Zamieszkać w ... szklarni


Może nie do końca spędzić tam całe życie, ale w zamian za domek letni czy też mini chatkę na kawałku własnej zieleni, dlaczego nie? Dziś przedstawiam Wam letnie inspiracje na domek pod chmurką, czyli jak zamienić szklarnię na miejsce weekendowe.

Znalazłam dwa przykłady ten samej szklarni zamienionej na pokój nad brzegiem jeziora i drugi ... kuchnia i grill w jednym. Choć taka współczesna forma szklarni bardzo mi się podoba, nie wiem, czy nie zdecydowałabym się bardziej na dom z okien, o którym pisałam jakiś czas temu ...

Co wybralibyście?  




a teraz w formie kuchni  ...






1 / 2 / 3 / 4

Ola z apetycznego wnętrza

12 komentarzy:

  1. Ja wybrałabym pokój - ale chyba dlatego, że jestem romantyczką - uwielbiam takie klimaty to raz a dwa przydałoby mi się takie pomieszczenie na sesje zdjęciowe :D

    Zapraszam do siebie :
    http://kmchphotography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja bym wzięła kuchnię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale bomba! Ja tam nawet mogłabym mieszkać na okrągło!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pokój, ale jak dla mnie to nawet za mało tam jest roślin. ;) Co do drugiej opcji - to nie jest to kuchnia, lecz blat i zlew służący do przygotowywania sadzonek i innych prac ogrodniczych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajno ;) Taka samotnia. Szkoda tylko, że w zimę raczej niedostępna przez mróz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sypialnia w takim wydaniu? Dlaczego nie! Bardzo mi się podoba, ale pod warunkiem, że sąsiedzi byliby daleko;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, ja bym się źle tam czuła. Miałabym ciągle wrażenie, że ktoś mnie obserwuje. Przy czym sama lubię bardzo duże okna. We Wrocławiu w mieszkaniu mam właśnie taras i wielkie okna ale to troche co innego. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglada to przepięknie trzeba przyznać, ogromne okna robią wrażenie. Trzeba tylko mieć odpowiedni widok

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas też na początku miała być szklarnia, ale zdecydowaliśmy się w efekcie końcowym na taras i faktycznie, było to lepsze rozwiązanie. Na obie opcje nie mogliśmy sobie pozwolić, ponieważ nie było tyle miejsca wokół domu. Teraz taras cieszy nas szczególnie latem i wiosną, gdzie możemy miło spędzać czas. Zainwestowaliśmy również w porządnego grilla, dzięki któremu każdy letni wieczór weekendowy świętowaliśmy przepysznymi potrawami z grilla sami, w gronie domowników lub ze znajomymi. Super sprawa taki taras!

    OdpowiedzUsuń

Instagram