WALKA WNĘTRZ: która jadalnia jest dla Was apetyczna? // INTERIORS WAR: which dining area is appetizing for you?

W kolejnej odsłonie walki wnętrz miałam nie pisać o jadalniach, ale gdy znalazłam zdjęcie z fioletowymi krzesełkami tolix, ach ... jak tu nie można się zakochać? :)


która jadalnia jest dla Was apetyczna?



1 / 2

Ola z apetycznego wnętrza

24 komentarze:

  1. Hmm jednak trochę koloru sprawia, że dla mnie jest apetyczniej ;) Poza tym ten stół .. ach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chociaż fiolet, to nie mój kolor, to jednak jadalnia wygląda bardzo apetycznie z takimi krzesłami... tak jagodowo... :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba jednak pierwsza, druga zbyt sterylna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tolixy rządzą i dlatego wygrywa jadalnia po lewej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie bardziej wolę wersję numer 2 z psiakiem a tolixy jakoś nie łapią mnie za serce nic a nic ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. (Bez fioletowych krzesel, moze nawet nie metalowych): lewa!!! Stol jest super.
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  7. Wybieram surowy stół i fioletowe krzesła... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fioletowe krzesła Number 1

    OdpowiedzUsuń
  9. po lewej zdecydowanie, ach ten stół !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. po lewej zdecydowanie, ach ten stół !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardziej przemawia do mnie wersja black & white chociaż ten fiolet też kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. biorę numer dwa, ze względu na psa :) ale faktycznie te kolorowe krzesła super!

    OdpowiedzUsuń
  13. z tym pieknym drewnianym stołem :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Drewniany stół vs czarny blat 1:0 :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj-fantastyczny ten Twój blog-zostaję i rozgoszczę się.Ciebie zapraszam do Dobrych Czasów.Pozdrawiam serdecznie Jola

    OdpowiedzUsuń
  16. zdecydowanie ta po lewej!:) stół i krzesła bosssssssskie!:DDD

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy od lewej stół jest rewelacyjny, ale krzesła do niego - metalowe - absolutnie nie mój klimat.

    OdpowiedzUsuń
  18. hm.....chociaż zakochana jestem w bieli to muszę przyznać, że z tym fioletowym akcentem kuchnia bardziej mi się podoba;)
    słonecznego dnia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  19. chociaż zakochana jestem w bieli wszechobecnej to tutaj ten akcent z fioletem bardziej do mnie przemawia;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oczywiście pierwsza, taka swojska :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fioletowa! Surowy drewniany stół + te krzesła - świetne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram