jak układać książki na półce?

Już jutro weekend, czas wolny, może wreszcie uda Wam się usiąść w fotelu i zaczerpnąć miłej lektury? A ja dziś chcę Wam przedstawić kilka inspiracji jak okładać książki na półce.Inaczej... jak kompletować własną biblioteczkę lub czy zbiory książek mogą być dekoracja naszego domu?


Może nie jest to odkrywcze, co poniżej napiszę, ale myślę, że czymś nowym może stać się to, że układ książek na półce, to idealny sposób na dekorację naszych wnętrz. Dlatego jeśli jesteście molami książkowymi lub lubicie zbierać literaturę, to dzięki tej pasji możecie wykonać nie jedną wspaniałą dekoracyjną kompozycję.

kolorystycznie...

według wielkości lub asymetrycznie...

frontem (ekspozycja okładki)...

"na sobie" a pomiędzy inne dodatki (np. ramka lub wazonik)


źródło obrazków: www.bit.ly, www.paloma81.blogspot.com, www.seenandsead.blogspot.com, www.pinterest.com

Ola z apetycznego wnętrza

32 komentarze:

  1. Czeka mnie to za jakiś czas, kolorystycznie ładnie. Ale praktycznie jest tematycznie. Moje, mojego D., geograficzne, szkolne itp...
    Tak mi się wydaje... Bo mimo sporego regału mój D wiecznie czegoś szuka, więc w kolorach byłby koszmar :D.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha :) trzeba by było obok biblioteczki jakis jeszcze przewodnik z instrukcją obsługi umieścić ;)

      Usuń
  2. Świetnie wygląda pomysł na pierwszym zdjęciu; niestety, nie mam tylu kolorów! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ciekawe:-) U mnie na półkach jest misz masz, ale ja to lubię. Książki są do czytania, choć niewątpliwie są też wielką ozdobą.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. kolorystycznie już widziałam, przyznaję, bardzo fajne zestawienie, tylko książki trzeba by kupować nie wedle zainteresowania a według koloru :),
    ale frontem to nie wpadłabym, a wrażenie robi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj trudno by było z tym kolorystyczny ustawieniem :)

      Usuń
  5. wpis dla mnie na czasie, bo niecały tydzień temu zabrałam sie w końcu do uporzadkowania własnych książek .. oczywiście kolorstycznie ;) wg wielkości i grzbietem do "widza" .. niestety większość z nich jest gdzieś w obiegu ( niektóre od kilku lat ;) ) , więc nie miałam bardzo co układać .. ale zawsze to co jest trzeba uporządkować.. i pewnie niedługo też bedzie u mnie na blogu ;) bo sfocone juz jest i czeka na swoje 5 min ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że wpis robi furrorę :) ja też staram się od lat uporządkować jakoś swoją mini biblioteczkę :)

      Usuń
  6. Kolorystycznie... wspaniale to wygląda. I pies wartownik :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie widzę tam ani jednej książki phaidona... ona obowiązkowo musi być w takich wnętrzach !!;)
    Tęcza mega inspirująca... ale chyba do większych wnętrz, albo długich, gdzie na końcu widzimy właśnie tę grę barw.
    Cóż, e-bookami się juz tak nie zabawimy...
    Nie przypuszczałem, że to będzie tematem :) Zaskakujesz każdego dnia ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) no właśnie, kolejna minusowa sprawa elektroniki! dlatego nie jestem zwolenniczką e-book'ów :)

      Usuń
  8. u mnie zdecydowanie "na sobie" i na podłodze ułżone w wielki stos (to książki moich dzieci, z których wyrosły i podrzuciły do nas, a mnie szkoda się ich pozbyć)
    miłego weekendu
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja swoje układam tematycznie, tak jest mi najwygodniej. Może dlatego, że nie traktuje ich jako dekoracji. Podoba mi się zdjęcie, na którym książki wyglądają jak tęcza! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. kolorystyczne układanie jest dla mniej najmniej praktycznym rozwiązaniem. za bardzo frustruje potem poszukiwanie konkretnej książki. o układaniu frontem wcześniej nie myślałam, ale teraz chętnie wykorzystam (chociaż tylko w kilku egzemplarzach, bo to też mało praktyczne - kurz za bardzo i za szybko widać :))pozdrawiam i dzięki za ten wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę bardzo, również zapraszam Cię na wpisy o małych przestrzeniach :) bo ostatnio o nie prosiłaś :)

      http://apetycznewnetrze.blogspot.com/search/label/ma%C5%82e%20wn%C4%99trza

      Usuń
  11. Podoba mi sie ułożenie na sobie:)-romantyczne!uwielbiam ten Twój blog:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje, a Ty chyba się weekendujesz, że nic nowego u Was :)

      Usuń
  12. ja dziele temaycznie: atlasy, harlequiny, kryminaly, kucharskie, ale podoba mi sie kolorystycznie bo moga wyjsc ciekawe efekty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba większość z nas wybiera ten tematyczny sposób podziału :) ale jako akcent można jedną książkę położyć w tej tematyce frontem :) i już mamy ciekawą dekorację!

      Usuń
  13. Ja trzymam książki w przeszklonych, zamykanych regałach.
    Inaczej się niesamowicie kurzą.

    OdpowiedzUsuń
  14. Książek mamy sporo i ciągle je na nowo układamy :) Ale w sumie nigdy jeszcze nie ułożyliśmy ani pod względem koloru :) Zazwyczaj stoją gatunkami :) A pomiędzy tez zawsze coś wcisnę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. pole do popisu jest jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ułożenie kolorystycznie i według wielkości najbardziej mi się podoba. Ja układam u siebie książki tematycznie: powieści, biografie, książki podróżnicze... Marzy mi się duża biblioteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja miałam problem z książkami gdy zamieszkałam wspólnie z moim T.
    Zawsze układałam swoje książki stopniowo, od najmniejszej do największej, on zaś układa je tematycznie. Kiedyś zmieniłam cały układ tak jak ja lubie, ale T. nie był zadowolony, bo nie mógł nic znaleźć, w końcu stwierdziłam , że niech bedzie według jego kryteriów, ale kosztowało mnie to nieco wewnętrznej walki z samą sobą, bo jestem pedantką i lubie jak jest po mojemu ;)
    Dobrego dnia

    OdpowiedzUsuń
  18. Najbardziej podoba mi się układanie książek kolorami, pięknie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja książki czytam. Książki są moją pasją. Dlatego układam je seriami i tematycznie. Nie wyobrażam sobie że człowiek ,który czyta wyzna sie w książkach ułożonych kolorami jak ma ich np. 500 sztuk.

    OdpowiedzUsuń
  20. co do kolorystycznego nie miałabym problemu, moje książki mają przeważnie czarne lub białe okładki XD Ja myśle jak zagospodarować miejsce żeby zmieścić ich jak najwięcej, bo nie opłaca mi się rozbudowa gdy za rok planuje się wyprowadzić :D

    OdpowiedzUsuń

Instagram