ALE WYSTRÓJ #1


Było gorąco, nie tylko ze względu na temperaturę na zewnątrz - powyżej 38 stopni! Zmiany, nie tylko w przestrzeni, ale i na mojej głowie i twarzy! Wszystko nie udałoby się na czas, dzięki wspaniałej ekipie znającej się doskonale na świetle, obrazie, dźwięku, reżyserii i ogólnie ... telewizyjnej magii!


Moi Drodzy Czytelnicy, na początku tygodnia wspomniałam o kilku zmianach jakie zaszły w moim nie tylko blogowym życiu. Po publikacji posta, otrzymałam wiadomości z Waszą reakcją na tytuł mojego posta. Niektórzy dotrwali do końca tekstu i poznali prawdę, że zmiany oznaczają nowy początek a nie koniec. Zmiany będą pojawiać się powoli na blogu, a dziś chce opowiedzieć Wam nieco na temat mojej przygody z Pytanie na Śniadanie.

Kiedyś myślałam, że praca w telewizji jest znacznie przyjemniejsza od pracy w biurze. Czy tak jest? Obecnie, nie pracuję i nie będę pracować w biurze, z czego bardzo się cieszę. Nie lubię siedzieć w miejscu. Na planie zdjęciowym, nie można myśleć o siedzeniu. Krótki felieton nagrywa się cały dzień. W tym czasie zapomniałam nawet o porze obiadowej! Do tego całe zaplecze: oświetlenie, dźwięk, kamera, makijaż, szybkie zwroty akcji ... Tyle nowości!


MAKE-UP: czy to ja?
Na co dzień nie maluję się, jestem naturalna. Kompletnie nie umiem używać kolorowych kosmetyków. Krem, delikatny podkład aby zakryć moje cienie pod oczami i proste maźnięcie tuszem do rzęs. To mój poranny rytuał. W telewizji jest inaczej, twarz powinna być bez skazy, stąd wiele warstw makijażu i kolorystycznych akcentów. Dlatego cieszę się, że po publikacji materiału, nie będę nikomu przypominać Pani z TV, pozostanę szarą Olą w tłumie pasażerów warszawskiego METRA :) Jednak, nie boję się eksperymentować i lubię przygody, nawet wizerunkowe :)

SZTUCZKI: "gdzie byłam, gdy mnie nie było?"
Kamera chodzi tu i tam, czasem patrzymy w nią, a czasem udajemy, że jej nie widzimy. Innym razem kamera nagrywa, gdy o tym nie wiemy, dopiero później okazuje się, że byłam w "ukrytej kamerze". Ekipa profesjonalistów potrafi zdziałać czary. To magia telewizji. Światło zawsze jest pod ręką, nawet jeśli przyszłaby ogromna wichura i

ODCINEK 1 
Zapraszam Was TUTAJ na Pytanie na Śniadanie, na felieton "Ale Wystrój!" Porozmawiamy o Oświetleniu i nastroju. Odpowiemy na pytania:

Czy warto inwestować w oświetlenie?
Czy warto skupić się na poszukiwaniu nastroju w domowych kątach, gdy na zewnątrz restauracje, kawiarnie i inne miejsca stoją otworem?
Jak wpływa na nas światło i dekoracja?
Z czego powinniśmy korzystać i na co zwracać uwagę w naszych czterech kątach, abyśmy czuli się jak najlepiej?
Jak zadbać o nastrój w domu?


Oglądajcie nas już TUTAJ w Pytaniu na śniadanie! " Ale wystrój!"



Ola z apetycznego wnętrza

8 komentarzy:

  1. Chociaż TVP nie oglądam :-/ to obejrzałam teraz felieton. I super. gratulacje, to na pewno wielka przygoda, nowe doświadczenie i wyzwanie. Tak trzymać. Pozdrawiam ciepło :-) Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beata, bardzo dziękuję. Sama w domu nie mam TV, więc daleko mi do ramówki, która jest na co dzień :)

      Usuń
  2. Fajny wpis! Ale ja mimo wszystko czekam na te zmiany i na kolejny post:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wystąpienie :) Bardzo ładnie wyglądasz w kamerze, uśmiechnięta, rozpromieniona, a i temat nam miłośniczkom dekoracji tak bliski.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Laura! Zapraszam na kolejny odcinek! :)

      Usuń
  4. Super! Gratuluję wyróżnienia. Jesteś profesjonalistką w tym co robisz więc dla mnie nie jest to dziwne, że wystąpiłaś w takim programie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje, bardzo profesjonalne wystąpienie. Życzę dalszych sukcesów w tym kierunku. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Instagram