Zmiany, zmiany, zmiany ...


Inaczej o wnętrzach, miejscach i o tym co lubię.

** Ten post napisałam kilka miesięcy temu. Zupełnie inaczej wyobrażałam sobie wtedy moją małą przyszłość, a wydarzyło się tak dużo... mam obecnie nową, ale mocno angażującą pracę, jednak taką, o której niejeden architekt mógłby sobie pomarzyć. Bardzo dużo podróżuję, wręcz częściej nie ma mnie w domu niż jestem, a gdy już do niego trafię, to odsypiam. Zajmuje się projektami miejsc, które mają stać się domem dla innych przypadkowych lub mniej przypadkowych mieszkańców. Trudno projektować dla nieznanych, ale to również wspaniała przygoda, pewnie o której jeszcze nieraz wspomnę ... Może wydawać Wam się, że jest mnie tu mało, ale wręcz przeciwnie. Nie chcę zaniedbywać bloga. Pracuję nad czymś zupełnie nowym i mam nadzieję, że jeszcze przed końcem roku tym się przed Wami pochwalę...

Dlatego mała, ale myślę, że zmiana, która poniesie las innych zmian.

Pisze bloga od 5 lat. Przez ten czas obserwuję wszystkie zmiany jakie mają miejsca nie tylko w naszych domach, ale także w czasopismach i tym co możemy zakupić do naszych domów. Zmiany są naprawdę baaaardzo pozytywne! Gdy zaczynałam pisać bloga, nie było zbyt wielu miejsc, gdzie mogliśmy szukać inspiracji z gustem, stąd nasza edukacja odnośnie estetyki, stylu czy tego jak obecnie warto urządzić wnętrze była … słaba. Sama stanęłam przed misją tej zmiany i podszkoleniu się w tematach wnętrzarskich.

Jako architekt i urbanista, niestety, ale nie miałam możliwości edukacji w projektowaniu wnętrz. Blog był znakomitym krokiem do realizacji tego celu. Mobilizował mnie do szukania przykładów i inspiracji. Z czasem zauważyłam, że zaczynam kształtować swój własny styl i to co chce robić. Pojawiło się marzenie: chciałabym kiedyś posiadać swoją markę, która będzie … Moje marzenie właśnie się spełnia. A ja pisze bloga coraz rzadziej… dlaczego? Bo ileż można pisać o białych ścianach, trendach i wnętrzach?, skoro i tak niczym na co dzień Was nie zaskoczę?

Postanowiłam zmienić nieco styl bloga… nie rezygnuję z niego. Rzesza czytelników i ciągle przybywających nowych obserwujących, moje wspomnienia i czas jaki poświęciłam temu miejscu, nie pozwalają mi ot tak zakończyć przygody z blogowaniem. W końcu mam Wam tyle jeszcze do powiedzenia! Z drugiej strony, nie mogę stać w miejscu, czasem trzeba zrobić mocny obrót, aby znaleźć się w innym lepszym miejscu … Tak też robię :) trzymacie za za mnie kciuki :)

Co nowego?

SZABLON - pierwsza zmiana, to nowy szablon – minimalnie. Wiem, co jest dla Was ważne i co lubicie, dzięki temu w łatwy sposób ustaliłam jak będzie wyglądać poruszanie się po blogu.

PINTEREST – jakiś czas temu zrobiłam tam porządek, ciągle coś zmieniam, dokładam, kasuję … jednak uważam, że jest jak najbardziej "mój" i reprezentuje to co rzeczywiście lubię i chcę zachować. Więcej o tej zmianie przeczytacie TUTAJ

O.LALA – więcej niebawem … ale juz pokazałam Wam co nieco na Instagramie ;)

„LET ME EXPLAIN …” – czyli dwa zdania dla czytelników z zagranicy. W ostatnim czasie dostawałam wiele wiadomości, z pytaniem dlaczego nie pisze bloga w języku angielskim? Bo moimi czytelnikami sa głównie Polacy. Teraz w związku z drugą zmianą w moim życiu, nową praca i nowymi wyzwaniami, postanowiłam pisać kilka zdań w języku angielskim, to niebawem.



NOWE CYKLE POSTÓW - nowe działy i tematy, co przybliżam Wam poniżej:

Apetyczne …to inspiracje prosto z apetycznych miejsc, rozmowy o wnętrzach i we wnętrzach, kawiarnie, które odwiedzam i inspiracje, które w nich wyszukuję nie tylko w branży wnętrzarskiej, ale także kulinarnej.

Wnętrze ... inspiracje, porady, trendy, czyli to co akurat wpadnie mi w oko i chce jak najszybciej Wam o tym powiedzieć

Dom pozytywnych doświadczeń … mini poradnik, seria postów, w której podzielę się wskazówkami, w jaki sposób zaplanować swój wymarzony dom :)

Krok po kroku … to dział gdzie pojawią się niebawem dwa duże budowlane tematy. Będę relacjonować Wam powstawanie showroomu jednej z polskich marek, w którym również uczestniczę, ale także … budowę domu krok po kroku, z nieco innej perspektywy Inwestora.

Personalnie – czasem lubię się podzielić z Wami tematami, które mnie dotknęły … tu znalazłam na to miejsce. Jednym z cykli, które rezerwuję pod tym działem będzie: „Dear month”

Olala – Tak, to spełnienie moich marzeń :) ruszam z małą marką, ale powolutku :) o czym, kiedy, co … napisze niebawem. W każdym razie będę chciała pisać Wam krok po kroku, w jaki sposób realizuję swoje marzenia.

Co lubicie w apetycznym wnętrzu? Czy blog jest dla Was inspiracją? Co byście zmienili? A może coś Was denerwuje?




moje korale czasem zastępuję większymi naszyjnikami ;) ten akurat od  Happiness Boutique






foto / apetyczne wnetrze / na szyi: naszyjnik od Happiness Boutique

Ola z apetycznego wnętrza

16 komentarzy:

  1. Zmiany zawsze są dobre, zwłaszcza tak przemyślane. Także czekamy i liczymy na to, że dalej będziesz wykonywała tu tak świetną robotę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne pomysły. Ogromnie się cieszę z Twojej współpracy z tą akurat marką (uwielbiam ją!) i czekam na efekty wszystkim prac. Trafiłam do Ciebie kilka miesięcy temu i od tamtej pory zaglądam cały czas. Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak! Przecudowne kompozycje, poprostu miód malina ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie to wszystko brzmi. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trafione zestawienie :) Potraktuję je jako inspirację dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawie to wszystko brzmi, będę chętnie zaglądać, zwłaszcza na "Apetyczne wnętrza", bo sama lubię przenosić kawiarniane inspiracje do swojej kuchni:)

    OdpowiedzUsuń
  7. plan na zmiany całkiem fajny więc jak najbardziej akceptujemy jako czytelnicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co prawda nie wnętrze, ale też apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Inspirujące pomysły ;) Zawsze podziwiałam tak uzdolnionych ludzi :) Jesteś świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. u Ciebie zmiany, u mnie tak samo :) czasem zmiany są bardzo potrzebne, nawet te drobne :) zmiany inspirują do ciekawych działań i tego Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja chyba wolałam dawny blog i tematykę. Ta jest pod publikę, a tamta czułam, że była z serca i potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tematyka przecież wcale się specjalnie nie zmienia. Do wnętrz dochodzą jeszcze tematy budowlane i trochę przemyśleń osobistych. No i własna marka - też super sprawa.

      A gdyby wszystko miało być tylko dla Oli, a nie "pod publikę" (czyli dla nas), to blog raczej nie byłby publiczny :)

      Usuń
  12. Oby tylko się nie poddawać, bo tworzysz wspaniałe rzeczy :]


    zbiornik p

    OdpowiedzUsuń

Instagram