HOMEOFFICE czy CAFEOFFICE?


Czy praca przy stoliku w kawiarni to przesada?  Pewnie nasi rodzice czy babcie zadali by nam pytanie: "a dlaczego nie możesz sobie zrobić kawy w domu?". Obecnie trend spędzania czasu, nawet tego w pracy, w kawiarniach, bardzo mi się podoba. Nie wiem czy sama potrafiłabym iść z komputerem i przez 5 godzin siedzieć przy stoliku kawiarnianym, ale na pewno mogłabym dużo doświadczyć, poznać nowych ludzi lub tylko ich obserwować ... 

Zainspirowaliście mnie do napisania o stoliku kawiarnianym jako miejscu pracy. Jakiś czas temu czytałam podobną wypowiedź na temat miejsca pracy, bo jak to się stało, że kawiarnie od lat są ulubionym miejscem pracy wielu zawodów? Oczywiście, niektóre zawody nie mogą sobie na to pozwolić, ale większość wolnych fachów nie ma konieczności wynajmu biura lub pokoju na swoją działalność. Jak to się dzieje? Powodów jest wiele. A zacznę może od trochę bardziej zamierzchłych czasów… To nie Internet i możliwość dostępu do biura online spowodowało, że kawiarnie stały się miejscem nie tylko na chwilę odprężenia. Już od dawna bywali w nich artyści, dziennikarze, architekci i na przysłowiowej chusteczce zapisywali swoje przemyślenia. Dlaczego? To miejsca przytulne, ale także mocno inspirujące. Co chwile coś się w nich dzieje: przyjdzie nowa osoba, ktoś prowadzi spotkanie, kto inny coś rysuje, pisze odręcznie itd. W ten sposób można zawiązać nowe znajomości, kontakty biznesowe, czy też znaleźć swoją drugą połówkę. Magia! Kawiarnie to magia :) Do tego dochodzi wspaniały zapach kawy, którą może nie każdy pije, ale uwielbia dodatkowe atrakcje, które nam funduje. W ubiegłym roku siedziałam w kawiarni i robiłam kolaże do pewnej zabawy, akurat w kawiarni był duży stół którego nie miałam w domu, rozłożyłam wszystkie swoje manatki i działałam. Do stolika podchodziły dzieci, patrzyły na kolorowy papier, mazaki czy stemple, z których też korzystałam.

zapraszam Was także do innego mojego rozważania na temat dużych stołów w kawiarniach i restauracjach: TAJEMNICA TRENDU DUŻEGO STOŁU W KAWIARNIACH I RESTAURACJACH

Dziś, przechodząc ulica, często zaglądam w okna kawiarni i patrzę co dzieje się w środku. Ludzi z netbookami, ipadami i notatnikami jest mnóstwo, a ilu z nich prowadzi spotkania biznesowe w tym czasie? Uwielbiam to miejsce i nigdy nie przestanie mnie inspirować :)

A co Wy uważacie na temat pracy w kawiarniach? Może ktoś z Was pracuje w ten sposób? Jak zorganizować sobie takie biuro? Czy to może próżność? HOMEOFFICE czy CAFEOFFICE?



foto / apetycznewnetrze

Ola z apetycznego wnętrza

9 komentarzy:

  1. Chętnie pracowałbym w kawiarni. Uwielbiam obserwować ludzi i nawiązywać nowe znajomości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Praca w kawiarni to sama przyjemność. O ile nie jest tam zbyt gwarnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Praca w kawiarni bardzo źle mi się kojarzy. Nie stać kogoś na wynajęcie biura, więc wykorzystuje przestrzeń kawiarni praktycznie za darmo... Wiocha.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tam próżność. Wizyta w kawiarni to może być również odskocznia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jednak jestem za homeoffice - do kawiarni można iść popracować na godzinę, ale dłużej to już nie wypada

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm czasem mnie denerwuje jak jestem w drodzę i chcę gdzieś wejśc wypić coś ciepłego albo zjeść a tam kilka stolików zajetych przez takih co tylko siedzą i coś na kompie siedzą i piją jedną kawę pół dnia...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi łatwiej się skupić w domu, ale latem biorę laptopa na taras. Pracuje i opalam się jednocześnie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdarza mi się pracować w kawiarni, ale jedynie od czasy do czasu. Jakoś nie mogę się w 100% skupić na działaniu, kiedy mam tak łatwy dostęp do kawy i rozmaitych słodkości;)

    OdpowiedzUsuń

Instagram