POLSKIE SMAKI: La silla



Chyba nikt nie zaprzeczy, że ten fotel to prawdziwa wisienka na torcie. Komu się nie podoba? Chyba nie ma takiej osoby. Piękne, kolorowe i niezwykle inspirujące nowe odsłony foteli, to La Silla, nowa marka niezwykle dbająca o detal, zresztą... sami odkrywajcie! a Ci którzy planują odwiedzić warszawskie targi WZORY zapraszam do obejrzenia z bliska :)

Czym i dla kogo jest La silla? 
La Silla to marka tworzona z wielką pasją przez trzy przyjaciółki, które swe fascynacje sztuką i kolorami przelewają na meble służące nie tylko wypoczynkowi czy relaksowi. Dla nas fotele, które tworzymy zatracają swą pierwotną funkcję zyskując nową, zgoła odmienną – są unikatowymi obiektami sztuki, które mają stanowić ozdobę danego wnętrza. Wierzymy, że La Silla to synonim obrazów, utkanych z najwyższej jakości materiałów, z ogromną dbałością o detale, wzbudzających zachwyt. Obiekty pożądania, cieszące oczy, wręcz upominające się o dotyk.

Na poziomie rzemiosła - La Silla to nasza pracownia, w której odnawiamy fotele i nadajemy im nowy, zaskakujący wygląd. Proces ich powstawania jest niezwykle długi i pracochłonny. Wybieramy meble niezwykłe, unikatowe, stare, takie których „młodość” dawno już przeminęła i potrzebują pomocy, by przywrócić im dawną świetność. Szukamy ich na targach staroci, ryneczkach, w zapomnianych antykwariatach i wybieramy te o pięknym modernistycznym designie, z wysokogatunkowego , starego drewna. Potem rozpoczyna się proces „uzdrawiania” i meble poddawane są starannej i bardzo drobiazgowej renowacji, która nie ogranicza się wyłącznie do warstwy zewnętrznej. Zachowując pierwotny kształt, odnawiając drewno naturalnymi metodami według tradycyjnej sztuki tapicerskiej oraz stosując materiały, które były stosowane w danej epoce, tworzymy zupełnie nową jakość, tak by nasze fotele były jednocześnie piękne, ale też wygodne i bardzo trwałe.
Każde z nich, ze względu na zaangażowanie, które wkładamy w naszą pracę, traktujemy w sposób bardzo indywidualny i podchodzimy do niego emocjonalnie. Z założenia każde z krzeseł czy foteli ma być inne i bardzo wyjątkowe. Na specjalne życzenie może powstać jedynie podobny. Ich unikatowość sprawia, że myślimy o nich jak o biżuterii i śmiało możemy nazwać same siebie „jubilerkami foteli”. Liczymy na to, że i nasi klienci podzielą ten pogląd. Wierzymy, że osoby, które kupują te wyjątkowe meble, szukają „klejnotów dla swych domów”, pragną obcować z oryginalnością i pięknem.


Co pobudza Twoją wyobraźnie przy pracy nad kolejnymi projektami?
Stale poszukujemy piękna wokół siebie. Tropimy też kolory, faktury, myślimy „obrazami”. Inspiracje odnajdują nas w otaczającej przestrzeni, w przyrodzie, w trakcie przeglądania magazynów i blogów wnętrzarskich obwieszczających trendy, czy w pokazach wielkich projektantów mody -Johna Galiano czy Alexanda McQueena. Dużo inspiracji dostarczają nam podróże, zarówno te małe i krótkie, ale i te dalekie, w trakcie których poznajemy inne kultury, obyczaje i preferencje kolorystyczne takie jakie można obserwować np. na targach w Marrakeszu czy w Hiszpanii. Niebagatelny wpływa na nasze prace mają niezwykle plastyczne obrazy podziwianej przez nas Fridy Kahlo, tak więc mamy oczy bardzo szeroko otwarte, a co za tym idzie, ogromną wrażliwość rejestrującą paletę barw wokół nas. Jednak ostatecznie to dopiero dany fotel zaczyna do nas przemawiać i wsłuchując się w jego duszę dobieramy mu takie tkaniny i dodatki, w których czuje się on najlepiej. Przykładamy więc różne kawałki tkanin, hafty, taśmy, ubieramy, zmieniamy, wyszywamy i znów ubieramy, aż fotel zaczyna żyć nowym pięknym życiem.

Jakich materiałów używasz przy tworzeniu?
Pięknych, trwałych, o ciekawej fakturze i kolorystyce, które sprowadzamy głównie z innych, czasem bardzo odległych krajów. Niektóre z nich można powiedzieć, że tworzymy same poddając je obróbce, tak by uszlachetnić ich końcowy look. Podążanie za pięknem nigdy się nie kończy i trwa nieustannie.




Gdzie u Ciebie w domu można znaleźć Twoje realizacje?
Nasze fotele tak naprawdę nadają się do każdego pomieszczenia w mieszkaniu, dlatego też raz stoją w białoszarej sypialni, innym razem w kolorowej jadalni lub w surowym hallu, zmieniając z każdym razem ich charakter. Mogą stać w najbardziej zaskakujących miejscach, nawet tych, gdzie nikt nie spodziewa się ich zobaczyć. Jedno jest pewne, wszędzie, gdzie się pojawiają, kradną uwagę otoczenia.

Wyobraź sobie ... śnisz, gdzie widzisz swoje realizacje? 
Wymarzonym miejscem dla naszych mebli to modne obecnie industrialne wnętrza, lofty, czy zwariowane apartamenty w stylu boho, który podbił serca osób niekonwencjonalnych, wolnych, otwartych na modę, nieograniczonych dress-codem. La Silla będzie ozdobą domów, w których króluje przestrzeń, a domownicy są optymistami, bardzo wrażliwymi na sztukę i piękno. .


Nad czym obecnie pracujesz ?
Przygotowujemy się do prezentacji foteli La Silla szerokiemu gronu odbiorców. Przed nami pierwsze wielkie wyzwanie- wzbudzenie zainteresowania wśród zwiedzających „Targi Wzory” – Warszawskie Targi Design'u oraz w łódzkiej galerii Showroom87. Poświęcamy swą energię budowie strony www, ale przede wszystkim nieustannemu poszukaniu nowych inspiracji, ponieważ równolegle pracujemy nad kolejnymi modelami i możemy obiecać, że będą one jeszcze bardziej oryginalne i zaskakujące.
Docelowo dążymy do tego, by wypracować i stworzyć rozpoznawalny styl dla foteli - styl La Silla.

Gdzie mogą Cię znaleźć moi czytelnicy? 
Zapraszamy na nasz fan page - La silla .To bardzo często aktualizowane źródło wiedzy o naszym rozwoju. Jesteśmy w trakcie finalizowania prac nad naszą stroną i sklepem internetowym, a ich adres podamy na FB. Obecnie trwają też rozmowy dotyczące współpracy z dużymi platformami sprzedażowymi

La silla w wersji "apetycznej", jak by wyglądała? :)
Mamy cichą nadzieję, że fotele La Silla już są niezwykle apetyczne, a nasi klienci podziwiając ich wysublimowany smak nabierają jeszcze większego apetytu na ciekawe wnętrze ;)


La silla

Ola z apetycznego wnętrza

19 komentarzy:

  1. Wszysttkie są bardzo, bardzo apetyczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteśmy niezmiernie dumne z tego, że mogłyśmy się pojawić w tym cyklu, dziękujemy! :)
    W piątek wieczorem pojawi się na FB 13 nowych, troszkę innych odsłon naszych foteli.
    Kilka z nich będziemy prezentować na Targach, więc serdecznie wszystkich zapraszamy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie ma szans, aby siedząc w takich fotelach być ponurym.
    super pomysły, rewelacyjne wykonanie.
    ruda

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały pomysł!
    Bardzo mi się podobają :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. no dobra, mi się nie podobają :) same kształty foteli - super, natomiast obicia kojarzą mi się z desigual, którego całym sercem nie znoszę
    poprawiona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne kształtem i gdyby tak jeszcze były w stonowanych kolorach :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo wyjątkowy mebel. Podoba mi się i z chęcią bym posiedziała na takim fotelu :) Do tego ta hiszpańska nazwa i jest idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podoba mi się to, że la silla pokazuje coś nowego, bo stonowanych mebli jest 99% na rynku i klienci mają duży wybór. W moim odczuciu to fotele dla tych, którzy chcą mieć coś odlotowego i niepowtarzalnego. Super!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oprócz jednego fotela i to tylko z obiciem z przodu reszta to pomyłka. Materiały bez pomysłu, które często widać u ludzi, którzy idą na łatwiznę...Kolejny projekt bez przyszłości. Ble...

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę powiedzieć, że zdziwił mnie ten design, ale jest bardzo ciekawy :D Niby nowoczesny, a jednak przypomina nam dawne czasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszy nas ta opinia, bo oznacza to, że osiągnęłyśmy nasz cel
      Pozdrawiamy :)

      Usuń
  11. Bardzo mi milo, ze pojawilo sie pod postem tyle komentarzy. Ciekawe spostrzeżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne meble. Sama chętnie chciałabym takie mieć. Zauważam, że ostatnio w dużych blokowiskach często meble tego typu są wystawiane na śmietniki. Tylko obić u tapicera i mamy coś pięknego w domu:) Moja przyjaciółka ma takie hobby:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam<3 Strasznie cieszy mnie ten cykl u Ciebie! Tak mało na blogach świetnego przecież polskiego wzornictwa!

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna marka, cieszę się, że dowiedziałam się o jej istnieniu. Nie są to zwykłe fotele, a faktycznie coś więcej. No i grunt, że z Polski, nie z importu, przywleczone w cudzych pomysłach. Mi się podobają propozycje :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram