Co zamiast szarości?


Porozmawiajmy trochę o kolorach. Tak, o kolorach, nie szarościach tylko barwach, które możemy określić chociażby podstawowym słownictwem. Chyba ostatnimi czasy przypomnieliśmy sobie, że paleta barw jest nieco szersza i wychodzi poza granice burych odcieni.

Powolutku znów zaczynamy się przekonywać do barw. A może zamiast słowa przekonywać, powinniśmy powiedzieć "odważyć"? Odwagę widać dokładnie po tym, jakie barwy po szale na szaro bure przestrzenie królują na Pinterest. To delikatne odcienie błękitu, szarości wymieszanej z miętą czy też fioletem. Nie ma zbyt wielu zwolenników żółci i pomarańczy, ale za to jest odrobina pudrowego różu. Mieszkanie prezentowane na poniższych wnętrzach, też jest nieśmiałym ukłonem w stronę świeżych i odważnych kolorów.

A CO WY UWAŻACIE NA TEMAT NADCHODZĄCYCH TRENDÓW KOLORYSTYCZNYCH? 



foto / Photo by Jonas Ingerstedt for Kinfolk

Ola z apetycznego wnętrza

19 komentarzy:

  1. Mam wrażenie, że powoli mamy dość szarości, nie każdy jednak jest w stanie się odważyć na żywsze barwy, dlatego szary jest takim asekuracyjnym kolorem. Fajnie jest stopniowo odchodzić od popieli na rzecz pastelowych odcieni - wtedy "szok" jest mniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szary od jakiegoś czasu jest we wszystkich możliwych kombinacjach. A ja najbardziej lubię biel z mocniejszymi akcentami. Granatowa ściana, żółte poduszki. I drewno :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Większość ludzi wybiera kolor szary ze względu że pasuje on do wszystkiego praktycznie i nie ma obawy że coś będzie się z czymś ''gryzło''.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy artykuł. Ja uwielbiam szarości, ale chyba czas trochę zmienić kolorystykę. Dałaś mi inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szarość wydaje mi się całkiem w porządku, ważne, żeby przeciąć ją jakimś kolorem i nie kupować mebli w tonie tej samej szarości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marzy mi się szary denim na ścianach i może akcent lapis blue... Swoją drogą piękne połączenia kolorów na zdjęciach. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie wolałabym postawić na kolory niż na szarość. A odcienie mięty, które zaprezentowałaś na zdjęciach idealnie trafiają w mój gust ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. W aranżacji i projektowaniu wnętrz pracuję już od jakiegoś czasu. To, co zdążyłam zauważyć to to, że Polakom brakuje odrobiny odwagi w tej kwestii. Często zamiast ładnego koloru wybierają szarość, bo ta najzwyczajniej w świecie nie rzuca się w oczy i jest neutralna. A szkoda. Oczywiście staram się do tej odwagi zachęcać, ale rzadko się udaje. Nawet z moimi komunikacyjnymi zdolnościami. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawy post! Zaproponowałaś świetną alternatywę dla szarości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie zdecydowałbym się na szarości w mieszkaniu. Albo biel albo żywy kolor.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szary to rzeczywiście obecnie jeden z modniejszych kolorów zarówno na ścianach jak i w dodatkach. Ja coraz bardziej przekonuje się do żywszych barw. Nie wiem tylko czy postawić na farbę czy może fototapetę

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam połączenia odważnych kolorów (nawet drobnych akcentów dekoracyjnych) ze stonowanymi kolorami. Według mnie takie kontrasty sprawiają, że wnętrze wygląda super.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja od zawsze nie czułam się dobrze w szarościach. Podoba mi sie jak idę do kogoś na chwilę, mówię wtedy wow, fajne nowoczesne wnętrze, ale sama wolę cieplejsze barwy, może to mało odważne ale zdecydowanie preferuje piaskowe kolory i zauważyłam że dobrze czuje się w zieleni.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szary od jakiegoś czasu jest we wszystkich możliwych kombinacjach. Co prawda wygląda w nich świetnie. Ale jednak ja najbardziej lubię mocniejsze kolory, ewentualnie z szarymi akcentami. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawy post! Zaproponowałaś świetną alternatywę dla szarości. Według mnie takie kontrasty sprawiają, że wnętrze wygląda super.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe pomysły. Szafy oraz obudowania na wymiar ładnie się prezentują i na pewno wkomponowują się w każde wnętrze. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja przez wiele lat miałam w domu wyłącznie białe ściany. Niedawno zdecydowałam się na poważne zmiany i teraz moja kuchnia ma kolor fioletowy, ściany w salonie są cytrynowe, a w gabinecie turkusowe. Teraz rozważam zmianę koloru w sypialni. Zauważyłam, że takie kolory bardzo pozytywnie wpływają na samopoczucie. Cieszę się, że dokonałam zmian.

    OdpowiedzUsuń
  18. Obecnie szarości i bieli jest wszędzie pełno. Faktem jest, że są to kolory uniwersalne, do których wszystko pasuje, a ożywić wnętrze mogą dodatki. Wszystko prawda, ale jakoś czuję przesyt i brak mi kolorów! Więcej kolorów!

    OdpowiedzUsuń
  19. Lato w pełni, więc wprowadź do swojego domku więcej żywych kolorów! Dla mnie osobiście szary przytłacza. Podoba mi się twoja zastawa stołowa w kredensie :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram