Co zamiast szarości?


Porozmawiajmy trochę o kolorach. Tak, o kolorach, nie szarościach tylko barwach, które możemy określić chociażby podstawowym słownictwem. Chyba ostatnimi czasy przypomnieliśmy sobie, że paleta barw jest nieco szersza i wychodzi poza granice burych odcieni.

Powolutku znów zaczynamy się przekonywać do barw. A może zamiast słowa przekonywać, powinniśmy powiedzieć "odważyć"? Odwagę widać dokładnie po tym, jakie barwy po szale na szaro bure przestrzenie królują na Pinterest. To delikatne odcienie błękitu, szarości wymieszanej z miętą czy też fioletem. Nie ma zbyt wielu zwolenników żółci i pomarańczy, ale za to jest odrobina pudrowego różu. Mieszkanie prezentowane na poniższych wnętrzach, też jest nieśmiałym ukłonem w stronę świeżych i odważnych kolorów.

A CO WY UWAŻACIE NA TEMAT NADCHODZĄCYCH TRENDÓW KOLORYSTYCZNYCH? 



foto / Photo by Jonas Ingerstedt for Kinfolk

Ola z apetycznego wnętrza

5 komentarzy:

  1. Mam wrażenie, że powoli mamy dość szarości, nie każdy jednak jest w stanie się odważyć na żywsze barwy, dlatego szary jest takim asekuracyjnym kolorem. Fajnie jest stopniowo odchodzić od popieli na rzecz pastelowych odcieni - wtedy "szok" jest mniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szary od jakiegoś czasu jest we wszystkich możliwych kombinacjach. A ja najbardziej lubię biel z mocniejszymi akcentami. Granatowa ściana, żółte poduszki. I drewno :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Większość ludzi wybiera kolor szary ze względu że pasuje on do wszystkiego praktycznie i nie ma obawy że coś będzie się z czymś ''gryzło''.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy artykuł. Ja uwielbiam szarości, ale chyba czas trochę zmienić kolorystykę. Dałaś mi inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szarość wydaje mi się całkiem w porządku, ważne, żeby przeciąć ją jakimś kolorem i nie kupować mebli w tonie tej samej szarości :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram