POLSKIE SMAKI: gdzie mieszka fantazja? KUTIKAI


Ostatnio mam spore szczęście do poznawania nowych produktów dziecięcych, wiecie co to oznacza? To oznacza, że rodzice bardzo mocno przywiązują uwagę do urządzania pokoi swoich maluchów. Gdy jakiś czas temu zapytałam moją koleżankę "co robisz od czasu, gdy nie pracujesz i jesteś w domu przed porodem", ze zdziwieniem odpowiedziała: "jak to co? planuję pokój mojego malucha!". Dlatego, dla przyszłych i obecnych mam, mam dziś baaardzo inspirującą rozmowę z projektantkami-mamami w ich fantazyjnym świecie ... zapraszam, poznajcie KUTIKAI.

Czym i dla kogo jest KUTIKAI?
Kutikai w języku tamilskim oznacza bezpieczną kryjówkę, domek. Pracując nad projektami mebli dla dzieci stawiamy przede wszystkim na bezpieczeństwo (zarówno pod kątem samej konstrukcji, jak i użycia bezpiecznych materiałów, ekologicznych lakierów) oraz na możliwości zabawy, odkrywanie świata, wyobraźnię dzieci. Kutikai to więcej niż meble – mogą być wykorzystywane do zabawy, stają się mini placem zabaw, zachęcają do poszukiwań skarbów, odkrywania kryjówek. To meble, które stają się bazą wypadową do świata fantazji. Nasze meble i dodatki powstają z myślą o najmłodszych i ich opiekunach – towarzyszą od samych narodzin, tak jak pierwsze łóżeczko, przewijak, komoda z udogodnieniami dla rodziców niemowląt a także starszym dzieciom, dla których samodzielność gra ważną rolę. Zestawy przekształcające łóżeczko dla malucha pozwalają na samodzielne wchodzenie i wychodzenie z łóżeczka. Z kolei rodzice nieco starszych dzieci mogą wygodnie położyć się obok malucha i poczytać mu na dobranoc – szersza niż standardowa szerokość materaca daje swobodę i komfort. To tylko kilka przykładów. Staramy się dotrzeć do rodziców i opiekunów, którzy poza bezpieczeństwem użytkowania zwracają uwagę na etyczny proces produkcji (meble Kutikai powstają w rodzinnym warsztacie stolarskim, z szacunkiem dla środowiska naturalnego oraz dla pracy fachowców) oraz na prostotę i minimalizm projektu. Wychodzimy z założenia, że mniej oznacza więcej - zwłaszcza w przypadku dzieci, które mają tak dużo bodźców wokół. Kutikai to proste i kreatywne formy, stonowana kolorystyka i świat natury.

Zakochaliście się już? Jeśli chcecie aby fantazja zamieszała także u Was w domu, zapraszam na konkurs :)



Co pobudza Waszą wyobraźnie przy pracy nad kolejnymi projektami? ?
Obie uwielbiamy proste, neutralne rozwiązania, mamy bzika na punkcie zdrowego żywienia, natury i bezpieczeństwa naszych maluchów. Podpatrywałyśmy nasze pociechy w trakcie wspólnych zabaw, budowania różnych kryjówek i baz, podglądania świata przez mini otwory, leżenia z latarka pod kołdra. Ważny był jeszcze jeden czynnik… dobra zabawa i kreatywne wykorzystywanie mebli do różnych zabaw (w chowanego, w sklepik, w zamek czy w domek). Z jednej strony inspiruje nas kreatywność dzieci a z drugiej chcemy tę kreatywność u najmłodszych stymulować. Nasze meble, dzięki stonowanej kolorystyce I prostej formie nie narzucają rozwiązań I pomysłów lecz dają przestrzeń dla wyobraźni.



Jakich materiałów używacie przy tworzeniu?
Wszystkie meble produkowane są ze sklejki brzozowej, która jest bardzo wytrzymałym materiałem pozwalającym na realizowanie naszych nawet tych bardziej odważnych rozwiązań. Występuje u nas w dwóch wersjach kolorystycznych.

Jeśli chodzi o tkaniny to na pewno jest to len w neutralnych kolorach (biały, popielaty i grafitowy) oraz bawełna. Nasze codzienne życie wypełnione obowiązkami rodzicielskimi sprawiło, że przywiązujemy ogromna uwagę do zdrowia naszych pociech. Odkąd pojawiły się dzieci produkty naturalne zajmują bardzo ważne miejsce w naszych domach. Problemy ze zdrowiem pogłębiły potrzebę dbania o środowisko naturalne. Dlatego w produkcji używamy naturalnych składników a lakiery, którymi pokryte są nasze meble są bezpieczne nawet po „zjedzeniu” przez ząbkującego malucha. Pieczemy chleb, robimy granolę, uprawiamy ogródek i czytamy uważnie etykietki na żywności. To nie obsesja czy chwilowy trend ale konieczność eliminacji alergenów i potrzeba posiadanie jak najmniej przetworzonych produktów, w tym mebli i tkanin. Wszystkie meble produkowane są ze sklejki brzozowej, która jest bardzo wytrzymałym materiałem pozwalającym na realizowanie naszych nawet tych bardziej odważnych rozwiązań. Występuje u nas w dwóch wersjach kolorystycznych.



Czy według Was, architektura jest dla dzieci?
Dla nas odpowiedź na to pytanie jest naturalna– oczywiście, że tak! Najlepszym tego dowodem jest to, iż dzieci Marysi od początku rysują swój dom jako kompozycję prostych, kubistycznych brył (dom Marysi i Jakuba jest kwintesencją minimalizmu ) – ich postrzeganie świata jest na pewno widziane przez pryzmat kilku architektów obecnych w rodzinie – podobnie jak u Doroty, gdzie zawód ten jest zapoczątkowany przez Dziadka Seniora - uprawiany przez rodziców - architektów oraz kontynuowany przez nią i męża. Obcowanie przez większość dzieciństwa z projektami, zwracaniem uwagi na detale i harmonię kompozycji na pewno ma wpływ na wrażliwość estetyczną i logikę umysłu. W końcu „czym skorupka za młodu… :)

W takim razie jak Wasze produkty oceniają dzieci? Czy są dobrymi krytykami przy kolejnych realizacjach?
Nasze dzieci testują nie tylko finalne produkty ale tez prototypy – już przy pierwszym spotkaniu z propozycjami niektórych rozwiązań od razu wiemy, co jest absolutnie niemożliwe ze względów bezpieczeństwa, a co nie powoduje zagrożenia. Nasze dzieci są dla nas nieustającą inspiracją . Dostajemy wiele maili z prośbą o zaprojektowanie biurek dla starszych dzieci czy innych elementów nadających się już dla „szkolniaków” – ich brak nie wynika z niedopatrzenia, ale z tego, iż nasze mebelki „rosną” z naszymi maluchami. Z czasem na pewno pojawią się kolekcje dla „starszaków” – przypuszczam, iż musimy wejść w ten etap rozwoju Frania, Mai czy Gucia, aby w pełni odpowiedzialnie i wspólnie z nimi podejść do takiego wyzwania, gdyż ich opinie i spostrzeżenia są dla nas najcenniejsze.

Gdzie u Was w domu można znaleźć Wasze realizacje? Oczywiście w pokojach naszych dzieci – Kutikai towarzyszy im od samego początku. A ponieważ lubimy towarzyszyć dzieciom w zabawach oraz cieszymy się, kiedy dzieci chcą uczestniczyć w spotkaniach dorosłych nasze mebelki, takie jak biurko-domek z linii z daszkiem wychodzą poza dziecięcy pokój i świetnie sprawdzają się we wspólnej przestrzeni. Dzięki temu zdarza się, że idąc z kuchni do łazienki musimy po drodze przejść przez ciemny las i zahaczyć o chatkę Baby Jagi. Bardzo to lubimy!

Nad czym obecnie pracujecie? Nad jakimś konkretnym projektem? Naszym mottem jest „Kutikai – tu mieszka fantazja” – takie podejście zobowiązuje do nieustannych poszukiwań ciekawych rozwiązań, oryginalnych produktów. Jeszcze w tym roku, późną jesienią mamy nadzieję zaskoczyć nowym, oryginalnym produktem, który będzie łączył świat fantazji z użytecznością na co dzień. Jego miejsce będzie gdzieś między jawą a snem – ale więcej na ten moment nie możemy zdradzić ;). Z chęcią porozmawiamy za jakieś 2 miesiące!

Gdzie mogą Was znaleźć moi czytelnicy?
Meble i dodatki Kutikai można kupić bezpośrednio na naszej stronie www.kutikai.pl oraz w salonie BoConcept w Krakowie a już od połowy września także w dwóch salonach BoConcept w Warszawie – w Domotece i przy ul. Woronicza.

Wyobraźcie sobie ... śnicie, gdzie widzicie swoje realizacje?
Widzimy je przede wszystkim w domu dzieci, które - trochę na przekór dzisiejszemu „ipadowemu” podejściu do wychowania najmłodszych - dużo czasu spędzają na zabawach twórczych – rysują, wycinają a podczas zabaw przenoszą się do dziecięcej krainy fantazji i pozytywnie zarażają swoją pomysłowością rówieśników. Chciałybyśmy, aby nasze mebelki coraz częściej pojawiały się w strefach publicznych – aby każdy mógł je wypróbować i dostrzec w nich to, co widzą nasze dzieci – nieskończoną kreatywność.

KUTIKAI "w wersji apetycznej", jak by wyglądało? :)
Wiemy, iż to może brzmieć dziwnie, ale nasze dzieci uwielbiają owsiankę –nie jest to zwykła owsianka, ale specjalne danie wzbogacone wysokiej jakości miodem oraz duuuuużą ilością świeżych owoców: malin, brzoskwiń i jeżyn (podobno jeżyny mają najwięcej witamin! – wiemy to od naszej Pani prosto z owocowego targu, u której się zaopatrujemy:). A wszystko oprószone cynamonem – jest to najlepsze posiłek na dobry początek dnia i pozwalający z apetytem i energią oczekiwać na ciekawe wyzwania dnia codziennego. Podobnie jak mebelki KUTIKAI, które są zapowiedzią niesamowitej przygody, która może wydarzyć się w każdej chwili.


KUTIKAI

Ola z apetycznego wnętrza

15 komentarzy:

  1. Piękne są te mebelki! Myślę, że dają dzieciom dużo radości:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne mebelki. Bardzo dobrze wyglądają w pokoju dziecięcym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne mebelki to fakt. Muszą mocno pobudzać wyobraźnię dzieciaków a w dzisiejszych czasach ważne jest by dbać o odpowiednią ilość aktywności dla naszych pociech zamiast na odczepne dostarczyć im tableta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja :) współczesne rodzicielstwo to trudna sprawa :)

      Usuń
  4. Ale świetne meble! Świetnie wpisują się w dziecięcy świat :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. I moją wyobraźnię rozbudziły :-) Zainspirowałam się :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawa historia - robią naprawdę ładne i niespotykane mebelki. Fajna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że historia przypadła do gustu :) dla mnie jest niesamowicie inspirująca i daje dużo energii na własne realizacje :)

      Usuń
  7. Ale śliczny słoonik, wie ktoś może gdzie dostanę takiego słonika?:P Fajnie pasuje na ściane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama pisałam niedawno o filcowych zwierzakach na ścianę: http://blog.mikmok.com/2015/09/calkiem-sympatyczne-trofeum-mysliwskie-2/ - znajdziesz tu kilka linków :)

      Nie wiem, jak z dostępnością takich ozdób w Polsce, ale na Zachodzie są całkiem popularne - próbuj wpisywać w wyszukiwarkę hasła w stylu "felted wool animal head" itp., a na pewno coś znajdziesz :)

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczne odkrycie. Dziękuję za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram