APETYCZNY WEEKEND - na tropie małych przyjemności ...



Nie chce mówić głośno, ale wiosna chyba zagości już u nas na dobre :) Taaaak! Pogoda dopisuje, słońce jeszcze leniwie nie wstało ... jest sobota, 4:00 rano, za godzinę mam busa do Krakowa. Pisze do Was tuż przed wyjazdem ... trzymajcie kciuki, dziś organizuję pierwszy Apetyczny Weekend. Razem z dziewczynami, blogerkami, z rożnych regionów Polski spotykamy się w Krakowie :) A co będziemy robić?

Przyznam się Wam szczerze: od kilku dni mocno się stresuję, czy wszystko się uda? Dlatego proszę Was o kciuki, a wiem, że będziecie nam kibicować! :) Apetyczny Weekend - na tropie małych przyjemności, to mój nowy projekt, inaczej: Apetyczny Projekt, ale w wersji offline. Bardzo miło jest spotkać się w grupie osób, które mają wspólne zainteresowania, porozmawiać, wymienić spostrzeżeniami. Blogosfera otworzyła przede mną takie drzwi i możliwości, z czego bardzo się cieszę :)

Stąd też postanowiłam spotkać się z moimi koleżankami blogerkami po raz pierwszy - w Krakowie :) Jaki jest cel wyjazdu? Ubolewamy gdy kończy się niedziela, po czym nie mamy nawet chwili czasu, a już piątek, kolejny weekend, kolejny tydzień pracy ... i tak w kółko. Kiedy ostatnio coś zrobiliście dla siebie? Kiedy odkrywaliście i próbowaliście detale, które są po to aby urozmaicić nasze życie? Z tym przychodzi apetyczny weekend ... czyli poszukiwanie małych przyjemności, które inspirują w każdym momencie naszej codzienności. 

Zapraszam Was do śledzenia naszych kroków na Instagramie pod hashtagiem #apetycznyweekend i #apetycznyinstadruk, a więcej ... tuż po powrocie na Apetycznym Wnętrzu i stronie wydarzenia: www.apetyczny-weekend.blogspot.com

ach! dziękuję Mężom moich koleżanek, że pozwolili im uciec na weekend! ;)


To początek moich tegorocznych wędrówek, pamiętacie relację ze spontanicznej wycieczki do Belgii, Holandii i Luksemburga? W tym roku, zapewniam Was, będzie więcej podróżniczych inspiracji ;) A już w przyszłym tygodniu co nieco o filmowych pomysłach na letnie i nie tylko, wyjazdy :)

Ola z apetycznego wnętrza

10 komentarzy:

  1. Aj, jak Wam zazdroszczę! Niech no ja okrzepnę nieco w blogosferze, może jeszcze zawitacie pod Wawel! :-)

    Chcesz zobaczyć, jak oszukuję wiosnę? :-)
    Zapraszam! http://codzienne-przyjemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie miłego spotkania życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno bede sledzila - bawcie sie dobrze dziewczyny :) Juz widzialam co nieco na insta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dawna obserwuję twojego bloga i nie moge się nadziwić twoją twórczością. Blog idealny, taki, że chce się go czytać i oglądać jeszcze więcej i więcej, nie rzadko wracam do starszych postów i preglądam któryś raz z kolei. Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://zyciowaabstrakcja.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram