Neony... moja miłość!


Już dawno dawno temu wspominałam Wam o   n e o n a c h . Ostatnio znów odżyły w mojej pamięci, nie przypadkowo ... Dlatego chciałam Wam o nich dziś napisać, a za jakiś czas może zabiorę Was na wycieczkę? Co Wy na to?


Tuż po Świętach byłam na projekcji filmu "Neon" reżyserii Eric'a Bednarskiego. polecam wszystkim, kogo tego kolorowe mieniące się rożnymi barwami światełka nigdy nie interesowały. Dopiero teraz uświadomiłam sobie, czym mogliśmy się szczycić w latach rozkwitu   p o l s k i e g o   w z o r n i c t w a . Dlaczego teraz nie potrafimy uszanować takiego warsztatu? Od tamtej pory spacerując przez Warszawę szukam neonów. Nawet nie wyobrażacie sobie jak te piękne dekoracje potrafią się ukryć. One są takie urocze! postaram się za niedługo zrobić mały tour po najciekawszych zakątkach i opowiedzieć Wam historię każdego z nich, bo jest o czym opowiadać. To niezwykłe światła, które zdumiewały nie tylko mieszkańców, ale wielu przybyszy z zagranicy. Nigdzie nie odnajdziemy tak pięknych okazów neonów jak w naszej stolicy. 

Już sobie obiecałam, że gdy tylko będę mieć kiedyś swoje mieszkanie, to z chęcią przygarnę jeden stary wysłużony   n e o n   i odrestauruję go. 






1 / 2 / 3 / 4 / 5

Ola z apetycznego wnętrza

26 komentarzy:

  1. Prezentują się naprawdę super ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo oryginalne wnętrza. Urzekł mnie ten turkus:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyciąga, to prawda :)

      Usuń
  3. fajnie wyglądają ale jakoś do mnie nie pasują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, nie każdy je lubi, nadają jednak wnętrzu industrialnego klimatu :)

      Usuń
  4. Neonowe napisy bardzo podobają mi się i mam nadzieję że jeden zawiśnie nad kanapą ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Neony neonami...ale szafka w kropelki cudna :) Nawet kropelki takie mam, komody tylko brak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jednak co innego potrafiło zwrócić uwagę :)

      Usuń
  6. Świetna rzecz, takie neony :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. w takim razie będzie o nich jeszcze więcej :)

      Usuń
  8. bardzo oryginalne! Wygląda ekstra!!

    OdpowiedzUsuń
  9. bombowo to wygląda i dodaje niesamowity klimat w pomieszczeniu. jedyne co mi się nie bardzo podoba to te kable:P wiem, ze można je ukryć w ściane itp. ale to wymaga już trochę więcej 'zabawy' ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak znajdziesz miejsce, z którego można sobie przyciągnąć stary neon, to daj znać! Pójdziemy razem szabrować :))) Marzę o takim od lat ale ceny tych staruszków odstraszają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odezwij się do Oli z Fuel :) ona jest znawczynią! :)

      Usuń
  11. Na Łódź Design była jakaś firma, która robi teraz neony na zamówienie, choć to nie to samo co taki oryginalny z czasów PRL. A byłaś w Muzeum Neonów? :) http://www.architektnaszpilkach.pl/2014/06/neon-signs-in-warsaw-splash-of-color-in.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłam i się wybieram :) choć to co innego niż spotkac neon na żywo :) spokojnie, na kolejnym spotkaniu blogów wnetrzarskich pójdziemy na wycieczkę ;)

      Usuń
  12. Ola, zrób wycieczkę offline!! Zaraz wiosna, zrobi się ciepło... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Neon nad łóżkiem - fajna sprawa. Coś innego zamiast lampki nocnej, a jednocześnie daje ozdobę na ścianę. Tylko o kabel można się zaplątać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne pomysły i wyjątkowe wnętrza ;)

    magiamieszkania.blospot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne są! Szczególnie podoba mi się ten pierwszy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś za młodu miałam marzenie, żeby powiesić neon na ścianie swojego pokoju... muszę pomyśleć o tym w teraźniejszości. Ciekawe jak by to wyglądało :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram