zimowy kolor ... mięta


Powracając do zimowych tematów, patrząc na to co dzieje się za oknem, chciałam Wam dziś wspomnieć o kolorze, który kojarzy mi się z tą porą roku. Pewnie wielu z Was będzie zaskoczonych, ale dla mnie kolorem, który jest iście zimowy, jest mięta.


Wiem, pewnie powiecie, że mięta to letni kolor ... owszem, jego widok zawsze kojarzy mi się z czymś chłodny, jak np. lody pistacjowe :) znalazłam ostatnio dużo zdjęć, które przedstawiają miętę w różnej postaci. 







1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6

Ola z apetycznego wnętrza

7 komentarzy:

  1. absolutnie genialny ten fotel [a może to krzesło?] na ostatnim zdjęciu

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli wychodzi na to..ze mięta nadal w modzie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak! nie tylko w letnim sezonie :)

      Usuń
  3. Moj ulubiony caly rok!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mięta nie tylko jako dodatek "spożywczy" ;) Oczywiście trzeba znać umiary w tym zakresie i nie popadać w skrajności. Mebli jakoś nie jestem w stanie zdzierżyć, to jednak z miłą chęcią ściany, schody lub drzwi jak najbardziej mogą być miętowe. pozdrawiam w nowym roku

    OdpowiedzUsuń
  5. oj myślę o miętowej ścianie w sypialni, ale waham się, nie wiem, czy mnie na dłuższą metę nie zmęczy... chyba jednak greige będzie

    OdpowiedzUsuń

Instagram