Schwarzwald cz.2


Jak dziadek powiedział 100 lat temu, tak jest do dziś... należy szanować jego słowa i tradycję, którą wypracował i wypracowali jego współpracownicy przez lata. W takim rytmie żyje firma Hansa Grohe, która z maleńkiej fabryki stała się wielkim producentem, dostarczającym produkty na cały świat... a wszystko zaczęło się w małym miasteczku Shiltach w Schwarzwaldzie ...  





Tak jak wspominałam Wam w części 1. wycieczki do Schwarzwaldu, Czarny las to kraina gdzie tradycja, natura i rodzina spotykają się na jednym polu. Razem z innymi blogerkami miałyśmy okazję poznać bliżej funkcjonowanie jednej z lokalnych firm, która znana jest na całym świecie i nikt pewnie nie podejrzewa, że sam właściciel jeździ fiatem Pandą i z chęcią odwiedza pracowników na najniższym szczeblu, aby zamienić kilka słów.  Marka Hansgrohe, czyli czołowy producent armatury łazienkowej, a także siostra Axor. Obie firmy mieszczą się w malowniczym Schwarzwaldzie, co doskonale odzwierciedla ich projekty.

Wraz z dziewczynami zobaczyłyśmy nie tylko siedzibę firmy Axor i Hansgrohe, ale także spróbowałyśmy ich wyrobów oraz zobaczyłyśmy jak powstają od kuchni. Nigdy nie wyobrażałam sobie, w jaki sposób latami można poszukiwać odpowiednich strumieni prysznica czy też zasilania w wodę baterii umywalkowych. Tu w laboratorium strumienia mogłyśmy poznać tajniki takich projektów ... z drugiej strony, gdy przypomniałam sobie, że jesteśmy wśród gór i lasów, gdzie natura jest na wyciągnięcie ręki, od razu miałam obraz prysznica, który potrafi naśladować krople deszczu czy też nurt delikatnego górskiego strumienia. To naprawdę wspaniale, gdy wielka fabryka w towarzystwie przyrody potrafi wyprodukować tak inspirowane narzędzia.

Miałyśmy też takie szczęście, że mogłyśmy na własnej skórze wypróbować zestawy prysznicowe w Aquademie Hansgrohe. Super znaleźć się w salonie kąpielowym, gdzie mamy do wyboru kilkanaście prysznicy! Na deser zobaczyliśmy fabrykę marki Axor. Dla mnie, jako architekta, było to znakomite doświadczenie, zobaczyć jak funkcjonuję takie miejsca od środka. Jak bardzo zalezy tu od odpowiedniego rozplanowania funkcji procesu produkcji. Aż sama chciałabym pobyc tam trochę dłużej i poobserwować, to czego tak naprawdę nie widzimy i nie jesteśmy w stanie docenić pracy ludzi, którzy tworzą biżuterię łazienkową :)












 ale to lusterko powiększało ;)



foto // apetycznewnetrze 

Ola z apetycznego wnętrza

2 komentarze:

  1. Piękne wnętrza. To co widać na zdjęciach ma swój smak i klasę :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram