W salonie piękności


Jakiś czas temu pisałam o u d o m o w i o n y m    o p t y k u, dziś chciałam Wam pokazać współczesne rozwiązanie salonu kosmetycznego i miejsca warsztatowego w jednym. Nietypowe, ponieważ wydaje mi się za mało przytulne jak na takie miejsce, jednak nie mówię, że nie jest tu pięknie. Wejdźmy do środka.


Co Wam się tu najbardziej podoba? Jak dla mnie, jest to wnętrze w moim stylu: proste, przestronne i nie przepełnione zbędnymi elementami. Miedziane akcenty dodają elegancji, natomiast delikatne zasłony budują intymność, która także jest potrzebna w takim miejscu. Wszystko jest tu proste, mało tu zbędnych elementów, a dekoracja w wystarczającej ilości. Co jest nie tak? Jak dla mnie jest tu trochę chłodno, jak na miejsce o tej funkcji. 

A jak Wy uważacie?  







foto //

Ola z apetycznego wnętrza

3 komentarze:

  1. Piękne wnętrze i wspaniałe dodatki . Gdzie znajduje się ten salon ? chętnie zobaczyłabym go na żywo !

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie to wnętrze przypomina po prostu dobrze urządzoną halę produkcyjną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcie z łóżkami przypomina mi szpital polowy, ale za to uwielbiam te miedziane elementy w kloszach od lamp.

    OdpowiedzUsuń

Instagram