W górach mieliśmy piękny weekend!


Dokładnie, tak jak w tytule. Weekend pod względem pogody udał się na południu jak znalazł! To wielka radość, bo jak sami wiecie, w to lato można policzyć piękne weekendy na palcach jednej ręki. Udało mi się pobyć trochę na słońcu i ogrodzie. Jedna zmartwił mnie pewien widok ...

Lato latem, ale dlaczego z dnia na dzień widać coraz więcej zżółkniętych i co najgorsza opadających liści? czereśnia i wiśnia mnie zawiodły, nie tylko tym, że zrzucają liście, ale tym że robią to w takim olbrzymim tempie! Nawet krajobraz był typowo jesienny, sąsiadujące pole zbóż jest już gotowe do zbiorów ... Spodobał Wam się on na Instagramie, miło mi, dzięki!

A jak Wam minął weekend?







Ola z apetycznego wnętrza

3 komentarze:

  1. U nas już żniwa, a my nie w górach. Ucieka to lato, trzeba łapać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten moment, gdy żniwa tuż tuż jest zawsze taki jakiś przygnębiający. Nagle człowiek sobie zdaje sprawę, ze tak właściwie to już jesień prawie i już sie na to lato tak samo nie patrzy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham góry i mogłabym w każdy weekend po nich wędrować :))) piękne zdjęcia Olu :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Instagram