rośliny na ścianie // botanical graphics on the wall


Pisząc jakiś czas temu o kobiecej przytulnej przestrzeni, wielu z Was zwracało głównie uwagę, nie na wnętrze, ale na obraz, który wisiał na tle stołu. Nic nie byłoby w tym dziwnego, ale na obraz przedstawiał bociana ... Tym zainspirowaliście mnie do napisania postu o roślinnych grafikach, które królują w wielu wnętrzach jako dekoracja od jakiegoś czasu ...

To trend, który nie jest u nas zbytnio praktykowany. Za granicą, szczególnie w stylu prowansalskim, jest to często wypełnienie ramek. Mi ten typ dekoracji kojarzy się z zajęciami na wydziale architektury krajobrazu, gdzie w gablotach wisiały różne szkice lub zielniki przygotowane przez studentów. Coś w tym jest "innego", bo nawet zimą miło popatrzeć na takie grafiki :)

Jeśli spodobał Wam się ten trend, zerknijcie na podobne wpisy na ten temat, są również niespotykane ... 








1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6

Ola z apetycznego wnętrza

8 komentarzy:

  1. Ogromnie kręcą mnie grafiki botaniczne niczym ze starej encyklopedii. Kiedyś nawet miałam całą bazę takich, ale folder gdzieś się zapodział. Totalnie kojarzą mi się z latem na wsi, u dziadków, gdzie widziało kilka takich grafik niechlujnie przylepionych do ściany... Taka niby tapeta, ale jednak pojedyncze kartki zalepiające dziury w ścianach ganku. Ah! Rozmarzyłam się :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię takie dekoracje:) I mam sporo własnoręcznie robionych:) Zbiory do ramek pochodzą jeszcze z czasów studenckich.. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam grafiki botaniczne - jedna wisi u mnie w salonie, druga na poszewce poduchy. Dwie kolejne czekają na swoje 5 minut jak tylko znajdę dla nich miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo bardzo lubię ten trend:) swego czasu widziałam ładne grafiki botaniczne w ikei...:)))
    świetne inspiracji! pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kwiaty we wnętrzach, szczególnie te prawdziwe. Jak się je podświetli w określony sposób to tworzą przepiękny element pomieszczenia. Fajnie też ozdobić ściany obrazkami z roślinnością :) Tak naprawdę zieleni nigdy za wiele!

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham ten "trend" sama posiadam kilka starych tablic botanicznych w kuchni....teraz mysle o pokoju ale nie wiem czy to nie będzaie przesada0 jednak co za duzo........ :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Do mnie takie botaniczne inspiracje bardzo trafiają na zdjęciach. W moim mieszkaniu raczej nie poświęciłabym temu motywowi całej ściany, ale jeden element - czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam szczerze, że roślina zielona na białym tle wygląda intrygująco

    OdpowiedzUsuń

Instagram