DYWAN i ... kropka // CARPET and ... point


Własnie, jak traktujecie ten element dekoracyjny? Dokładnie, w tym momencie dywan można traktować jako dekoracje. Większość z nas dąży do tego aby jednak podłogi w domu były funkcjonalne i uniwersalne. Ja ostatnio zastanawiałam się, w jaki sposób i gdzie można wykorzystać dywan dla dekoracji ...

Może to banalny temat, ale wydaje mi się, że od lat dywanu nie traktujemy poważnie, wręcz po macoszemu lub z przymusu. Jest wiele rodzajów dywanów, materiałów, z których są wykonane, na dodatek różne kształty, które wpasują się w każda przestrzeń. Pamiętam, jak byłam mała i dywany pojawiały się w domach jako coś ocieplające posadzkę, wielkie wzorzyste płachty leżały na podłodze, momentami nie pasując do reszty wnętrza, ale przecież dawniej "brało się to co było". Teraz taki widok pozostał jeszcze w starych kościołach, gdzie jest to elementem wystroju i przepychu wśród złoceń i bogatej dekoracji ołtarzy. Dywan jest elementem ocieplającym wnętrze, dlatego, jak sami zauważycie, w wielu wnętrzach pojawiają się małe dywaniki, które tylko mają przełamać zimny beton lub marmurową posadzkę. Znalazłam kilka przykładów różnych zastosowań tego elementu, nie tylko w pobliżu sofy, fotela czy łóżka ... także w przedpokoju, czy przy komodzie. Jak Wam się widzi ta dekoracja?









1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8

Ola z apetycznego wnętrza

11 komentarzy:

  1. No ja się właśnie zastanawiam czy pod stół i krzesła nie kupić żeby trochę przytulniej w tej części M było, ale zastanawiam się czy tylko roboty sobie nie dołoże tym elementem :P

    OdpowiedzUsuń
  2. jakiej roboty? fitness co sobotę na trzepaku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dywany świetnie urozmaicają wnętrze, ale najbardziej podobają mi się podłogi:) tym bardziej, że myślę o takowej zmianie w części jadalnej...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię dywany i uważam, że potrafią nadać wnętrzu charakteru. Problem w tym, że mam psa i one w szybkim tempie ulegają zabrudzeniu niemal wszystkim. I po ozdobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny ten w kształcie koronki i ten futrzasty:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. mi się marzy wielki puchaty dywan w dużym pokoju gościnnym pod stołem :)
    ale na razie z braku tapet i paru innych rzeczy ;P niestety dywan jest na dalekim miejscu :( ale po twoich inspiracjach jeszcze trudniej mi bez nich ;) Bogu dzięki lubię nasze panele :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Dom bez dywanu jest... jak dom bez książek. Nie mogłabym obejść się bez dywanu np. w salonie czy pokoju dziecięcym.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię, podobają mi się i nawet od czasu do czasu kusi mnie, żeby sobie sprawić.... Ale nigdzie nie mam :P Ale książek mam sporo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie dywany każdemu wnętrzu nadają koloru ciepła no i oczywiście przytulności ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach, że też dopiero teraz trafiłem na ten blog. I ten wpis. Dywany (i dywaniki) piękne, oryginalne. Ale niektóre naprawdę trudne do czyszczenia (ot, taka zawodowa fiksacja :-) Ale dalibyśmy radę. Chociaż takiego włochacza jak na fotce 6 jeszcze nie praliśmy. Ciekawe doświadczenie by było.Gdyby ktoś chciał sprawdzić zapraszamy :-)
    http://www.pranieczyszczenie.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja takiego Sheggy-ego czyściłem :-) Łatwo nie jest ale poszło sprawnie. Trudniejsze są chyba dywany jedwabne do prania. Gdzieś na stronie powinienem mieć fotki z czyszczenia tego dywanu. Zapraszam - www.czystedywany.eu

      Usuń

Instagram