nie - słodkich snów? // not - sweet dreams?

 
Tak na koniec tego dnia, mały męski akcent. Sypialnia, baaardzo surowa, znalazłam ją dziś gdy przeglądałam Pinterest. Nie wiem czy tu można zasypiać spokojnie, ale wydaje mi się, że pasuje to miejsce do każdego nieustraszonego ;) A wszystkim fajnym chłopakom życzę dziś "najlepszego" z okazji ich święta :)

Jakiś czas temu pokazywałam Wam inny przykład surowej sypialni, tamta jednak była z lekką nutką kobiecości, tu ... nawet garderoba widać, że należy do jakiegoś Pana. Jak widać, nie potrzeba remontu aby wnętrze zwróciło uwagę i stało się oryginalnym. Lubicie? Obiecuję, że następny wpis będzie bardziej kobiecy ... :)





foto / Petra Bindel

Ola z apetycznego wnętrza

6 komentarzy:

  1. Lubię surowość ale to wnętrze wygląda jakby było w trakcie remontu ...

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja tam wolę ciepłe wnętrza... :) niekoniecznie różowe i puchate ;D ale cieplejsze :) no i jak na "remontowane" mieszkanie dwie różne pościele... ;D

    Pięknego wtorku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja za to jestem całkowicie zauroczona! Uwielbiam takie wnętrza! Ps. Dla mnie jest ten pokój zimny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja bym nie pogardziła Panem z taka sypialnią;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ha ,ha Ola :)))))) też pomyślałam że fajny musi być :))) ale jakbym na stałe się wprowadziła to już by ściany bielutkie były i pledzik jakiś na szydełku wydziergany :)))))))taka komedia była jak zrazić faceta w 10 dni :)))))chyba taki tytuł :))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysłowa garderoba świetnie to wygląda ;-)

    OdpowiedzUsuń

Instagram