Dom pełen staroci // House full of vintage things

Moda na minimalistyczne przestrzenie, pełne światła i bieli trwa na dobre. Pomiędzy współczesną prostotą miejsca znajdują przedmioty z przeszłości. Znalazłam dla Was taki przykład. 


 Bardzo często gdy oglądam takie domy jak ten, zastanawiam się do kogo wcześniej należał dany stół bądź komoda. Podobnie jak stare drzewa, tak stare meble widziały wiele. W tych wnętrzach nie tylko meble, ale tez posadzka i ściany pewnie gościły wiele mieszkańców i gości. 



A co Wy o tym myślicie? Jeśli macie jakieś pomysły, to zapraszam Was na konkurs organizowany przez home&you. Bardzo spodobała mi się jego idea, bo tak jak pisze powyżej, stare meble którymi się otaczamy noszą w sobie jakąś tajemnicę... Może spróbujecie ją odkryć? Najciekawsze pomysły zostaną nagrodzone :)



FOTO /

Ola z apetycznego wnętrza

21 komentarzy:

  1. tak, takie połączenie to sztuka, ale efekt bywa rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, to nie takie proste wszystko do siebie poskładać :)

      Usuń
  2. podoba mi się ten stół, komoda również. Na pewno mają za sobą ciekawą historię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, ale jaką? :) zapraszam do konkursu, bo jest naprawdę wspaniały :)

      Usuń
  3. Piękne wnętrze.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. boski stół z krzesłami! :) just love it!:D

    OdpowiedzUsuń
  5. no i ta konsolka, ławeczka w sypialni:) no ideał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ławeczka tez mnie zachwyciła :))))

      Usuń
  6. A mnie się najbardziej podoba łazienka :) niecodzienna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Stół - absolutnie mój faworyt!

    OdpowiedzUsuń
  8. krzesełko :) przypomina mi te, które używałam podczas studiów...
    ten jeden mebelek był dla mnie stołem, miejscem na kubek kawy i słoik z pędzlami.
    Te krzesło towarzyszyło mi w dobrych jak i złych momentach studiów. Widziało chwile zwątpienia, załamania-niemocy. Było też światkiem momentów chwały, gdy projekty nabierały kształtów :) było dla mnie miejscem na spoczynek, na lekkie naładowanie baterii. I co najważniejsze, idealnie się sprawdzało w roli palety :) farby same sie mieszały... I gdy światła gasły, krzesełko składałam, by na drugi dzień zaczynać wszytsko od nowa :) nowy obraz,nowy kubek kawy... nowa historia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, ale to wspaniale opisałaś :))) piękna historia :) a co się z nim teraz dzieje?

      Usuń
  9. Fantastyczne połączenia surowe drewno,kryształ,plastik

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam taki styl, sama próbuję w nim się poruszać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam wplatamie przedmiotów z duszą do naszego otoczenia :)

    Pozdrawiam
    Violetta

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie laczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. używane meble mnie przerażają, być może w łóżku ktoś umarł, a o komodę jakiś pijak walił głową dziecka? w starych zużytyc meblach zazwyczaj jest dużo negatywnej energii.

    OdpowiedzUsuń
  14. Cuuuuuuudnie!!!!!!!!!!!!!paczam i paczam

    buziak

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, przepiękne wnętrze o niesamowitym charakterze.. Klasa!

    OdpowiedzUsuń

Instagram