w męskim klimacie // in the man's world

Gdy zobaczyłam to wnętrze od razu pomyślałam, że pasowałoby ono do niejednego właściciela, lecz na pewno nie byłaby nim kobieta. Chyba, że z mocnym charakterem. A jak Wy myślicie?

Wnętrze jest piękne, minimalne, bez zbędnych ozdób, czy rozpraszających detali. Wszystko ma tu swoje miejsce, poszczególne elementy tworzą miejscowe kompozycje, o których pomarzyłby niejeden stylista. Całość tworzy nowoczesne wnętrze. Sterylne i przejrzyste. Pełne przestrzeni i powietrza.

At the first sight ... when I saw this apartment, I thought, it could be the best place to live for to many man. Minimal, without detail.. like "less is more". Perfect place for contemporary man. Everything here has its own place. Many things look like stylist composition, placed in some nook or corner. Beautiful spacious flat.   




FOTO /


Ola z apetycznego wnętrza

10 komentarzy:

  1. No tak , bardziej pasuje do faceta:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie, takie męskie wnętrze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba typowo męskie. Mi bi brakowało "moich" dodatków :-)
    P.S Do zobaczenia w Wa-wie :-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie idealnie - minimalistycznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie tak- kobieta z mocnym charakterem. Zgłaszam się!

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie to typowo męskie wnętrze i nie sądze,że jakaś kobieta by dobrze się w nim czuła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam takie minimalistyczne wnętrza, ale nie wiem czy mieszkanie w takim miejscu nie byłoby przypadkiem uciążliwe, bo troszkę mało przytulnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mało przytulne mieszkanko, wydaje mi się, że zarówno do kobiety jak i mężczyzn na dłuższą metę by przytłaczało. Ja osobiście czułabym się jak w innej galaktyce ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. tam gdzie sypialnia, aż za minimalistyczne :) reszta fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A mnie się podoba :P Może dlatego, że czuję ogromną słabość do koloru niebieskiego i wszelkich jego odcieni ;) Co prawda sama w swoim domu mam pełno rozmaitych ozdóbek, pamiątek i dekoracji, głównie ze względu na rozbudowaną sentymentalną część mojego charakteru, więc takie wnętrze pewnie też bym szybko nimi "zagraciła"... ale i tak podoba mi się taka aranżacja :) Ma w sobie coś, co mnie przyciąga, nie wiem, z chęcią spędziłabym tam weekend u koleżanki czy tam kolegi ;)

    OdpowiedzUsuń

Instagram