PLUSY i MINUSY aranżacji 5

Poniższe zdjęcie bardzo spodobało Wam się na moim profilu FB. Komentowaliście je ochoczo oraz lubiliście. Dlatego postanowiłam poddać je przeskanowaniu od stóp do głów i zapytać Was o jego plusy, a także minusy...


Ten pokój zachęca do przebywania, choć mnie trochę odstrasza na widok tak dużej ilości bieli. Nie wiem jak Was, może drewno i tkaniny rekompensują jego zimny wygląd? W każdym razie jest tu pięknie i napewno bym chciała tam przebywać w towarzystwie świeczki bądź jakiegoś kolorowego akcentu :)

You liked this photo some time ago on my FB profile, but why. Could You tell me? I love this view, but it makes me a little bit cold inside. Maybe it is caused by white? I think, I could sit there but in company with candle or some colorful thing. What do You think? 


+ plusy +

+ przytulność uzyskano dzięki użyciu wielu materiałów z tkanin czy wełny, drewno uzupełnia ją swą fakturą
+ pomieszczenie wypełnione światłem światła jest dużo, a nawet za dużo, dzięki temu pokój ten zachęca do przebywania
+ zróżnicowane materiały dzięki wielu materiałom użytym w tej aranżacji, tkaninom, drewnu, szkle... pomieszczenie jest bardzo ciekawe i posiada swój własny charakter
+ akcenty z naturalnych materiałów taboret, pokrycie ścian, podłoga oraz tekstylia, są dopełnieniem powyższego plusa, dekoracją i funkcją w jednym


- minusy -

- brak akcentu kolorystycznego patrząc na ten obrazek od razu mam ciarki, ponieważ sprawia wrażenie zimnego, gdyby tylko pojawił się w nim chociaż mały akcent koloru od razu byłoby tu cieplej, wrażeniowo
- nieprzysłonięte okno pomieszczenie jest zbyt jasne, już poprzez kolorystykę, dodatkowo nieprzysłonięte okno, stwarza wrażenie bardzo zimnej przestrzeni
- jasne pokrycie podłoga, tapicerka fotelu, białe ściany .. wszystko piękne, ale nie dla wszystkich. O biel trzeba dbać, szybko się brudzi i kurzy 


1 /

Ola z apetycznego wnętrza

14 komentarzy:

  1. Dla mnie wszystkie minusy działają na plus :) Uwielbiam białą, nieskazitelną przestrzeń, ogrom swiatła i okna bez firan (dopuszczam jedynie białe zasłonki.. po bokach, by całe okno było odkryte. Białe meble, w sensie kanapy są wg mnie niepraktyczne tylko ze względu na domowe zwierzęta. Z tego powodu ubolewam... Każdy lubi coś innego i to jest piękne. Ty potrzebujesz kolorów, ja np. uwielbiam białe wnętrza, nawet z białymi podłogami (!!). Dla niektórych są one zbyt zimne.. a dla mnie nieskazitelne :) Biały brudzi się jak każdy inny kolor. Tak, czy inaczej trzeba sprzątac hihihi ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi sie wnetrze ale tylko na zdjeciu w praktyce sie zgadzam z plusami i minusami...a juz na pewno jesli chodzi o biale okrycia, sa piekne ale mysle praktycznie jesli sie ma dziecko:)...z kolei brak koloru to wieczna zima i chlo
    d, a nieprzysloniete okno tylko temu sprzyja.
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie minusem jest to białe drewno ( nie wiem co to na ścianie) wolałabym tynk, albo czerwoną cegłę. Faktycznie brakuje troche kolorystycznego akcentu, choć bardzo lubię białe wnętrza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie sie bardzo podoba:)) stoleczek rewelacyjny:)) Minusem na pewno biale pokrycia foteli i kanap, pieknie wyglada ale... Znajoma wlasnie kupila i juz po miesiacu nie wyglada to zachecajaco... ale jak dla mnie to wlasciwie tylko to...jesli chodzi o to akurat wnetrze..pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi sie nawet bardzo takie ascetyczne - jesli chodzi o kolory wnetrze, szczgolnie pieknie to na zdjeciach wyglada... ale czy w zyciu codziennym jest to praktyczne? no i czy da sie utrzymac taki minimalizm, szczegolnie przy dwojce maluchow?

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieżko mi w tej stylizacji znaleźć wady. Bardzo w moim stylu...Biel we wnętrzach jest piękna a w tym wnętrzu panuje urzekająca harmonia...

    OdpowiedzUsuń
  7. PLUS: wzorki na poduszkach, "stolik" z kubkami, dywanik
    MINUS: narzuta na pifie, zbyt duża żarówka-proponowałabym kolorowy abażur :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie pięknie zrównoważone. Duża żarówa, zdjęcia przyklejone taśma jakby od nichcenia - wnoszą odrobine nonszalacji i luzu. Również brak zasłon. "Akuratne" wnetrza można pooglądć w katalogach meblarskich itd :)
    Białe + czarne - love :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie bomba! Ja do tego pomieszczenia wstawiłabym jakiegoś fikusa:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze mam wrażenie, że zdjęcia wnętrz w stylu skandynawskim są lekko prześwietlone dla uzyskania lepszego efektu.. pytanie na ile tutejsze zdjęcie oddaje realny nastrój tego wnętrza. Nie wierzę też, że lampa żarówa jest w stanie oświetlić odpowiednio ten pokój..

    Za to pomysł z gałązką przy oknie bardzo mi się podoba :D

    www.pinkkarton.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. A mnie akurat nieprzysłonięte okno bardzo odpowiada:)
    Lubię dużo światła w pomieszczeniu.
    Nie znoszę firanek- siedlisko kurzu:)sama mam delikatne żaluzje a w kuchni 'zazdroskę'20 cm tylko.
    Stoliczek drewniany i ażurowe tkaniny fajnie przełamują surowość wnętrza.
    Biała porcelana świetnie "łagodzi" klimat.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Wnętrza superprzytualaśne. Aż chciałoby mi się glebnąc na takiej miękkiej sofie z poduchami. Rewelacja abspolutna. Bardzo mi się podoba :) Co do minusów to akcent rzeczywiście bym oddał ale taki mały malusieńki bo wszytko wygląda bardzo spójnie. Natomiast co do okna....hmmm...przyznam że mi by takie otwarte nei przeszkadzało. ALbo w tkaim wnętrzy bym dopasował zasłonę z grubotkanego lnu to by fajnie wyglądała. Wnętrze śiwetne ... idelane na wiczór zimowy :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. W moim odczuciu wnętrze idealne. Akcent kolorystyczny jest, tylko trzeba go dostrzec - ta mała poduszka na fotelu to prawdopodobnie gobelin, oprócz brązów na fotce widać, że jeden z zygzaków jest szaroróżowy. 'Kolor' przecież nie musi być żarówiasty.
    Biała tapicerka? Brudna niebieska, brudna zielona czy brudna w kolorowy wzorek jest tak samo odrażająca, jak brudna biała. Przy dużym stadzie zwierzaków zdecydowaliśmy się na kremową, łatwo zdejmowaną do prania, z tkaniny megaodpornej (meble przeznaczone na tarasy), na to idą białe narzuty z pewnej szwedzkiej firmy (można prać w 90 stopniach). Narzut mam dwa komplety, w razie potrzeby się je łatwo zdejmuje, co jakiś czas pierze całość - i ten system daje radę już kolejny rok, mimo problemowych i niezbyt zdrowych kotów, którym zdarza się "rzucić pawiem" na fotel.
    Goła, duża żarówka - żadna lampa nie daje lepszego światła (oczywiście pod warunkiem, że nie jest to trupia świetlówka). Wiem, bo mam, chociaż nie tak piękne i duże, niestety. Od 'robienia nastroju' i tak zapewne są tam boczne lampy :)
    I czyste, niezalepione firankami okno - przez które (jak zakładam) widać krajobraz, a nie ścianę sąsiada :)
    Czystość formy i koloru, spokój i relaks - minusów nie stwierdzono :)

    OdpowiedzUsuń
  14. lampa zamiast ocielić dodaje chłodu, mimo wszystko pięknie

    OdpowiedzUsuń

Instagram