moc czerwieni // power of red

Czerwień. Na jej widok zawsze robi nam się cieplej i przyjemniej na sercu. Jak działa ona na nas we wnętrzach? 


Niektórzy decydują się na pokrycie tą barwą większości ścian w jednym pomieszczeniu, ja jestem jednak bardziej ostrożna i wolę ograniczyć się do akcentu. Czerwień zwraca na siebie uwagę, pobudza do działania, dlatego w  miejscu wypoczynku starajmy się nie wprowadzać zbyt dużej ilości elementów w tym kolorze. Może zastosować go jako akcent ...







1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7

Ola z apetycznego wnętrza

38 komentarzy:

  1. Ja bardzo lubie czerwien we wnetrzach,sama mam jej dosyc duzo w pokoju i nie tylko na swieta ale przez caly rok:P
    Fotele z ostaniego zdjecia przyciagaja moj wzrok:p

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam czerwone akcenty:))) podkreślam akcenty:)))
    w mojej kuchni jest ich troszkę i nigdy chyba nie zrezygnuję;)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czerwień jest bardzo bezpiecznym wyborem, bo raczej nie wyjdzie z mody :)

      Usuń
  3. czerwieni nie mam u siebie...za to mam pomarańczowy jako akcenty w kuchni.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam czerwone dodatki... Przez cały rok!

    OdpowiedzUsuń
  5. u nas też czerwień w dodatkach króluje - uwielbiam!!!

    http://mojewnetrza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. W szczenięcych latach byłam anemicznym stworzeniem. Czerwień dodawała mi energii, ubierałam się więc na czerwono. Jadłam tony buraczków, marchewki...
    Pomogło :)
    Wierzę, że jest w czerwieni siła, energia.
    Dlatego we wnętrzach jest w pewnej dawce niezbędna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest super akcentem w białych wnętrzach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie w takim towarzystwie najczęściej ją spotykamy :) jest wspaniała :)

      Usuń
  8. Uwielbiam czerwień, u siebie mam nie tylko dodatki ale całą czerwoną kuchnię i akcenty czerwone w salonie. Zgadzam się z fuNi!ta czerwień dodaje energi jak żaden inny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  9. przyznam,że ciężko znaleść u mnie w domu czerwień..w sumie sama nie wiem dlaczego tak jest..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może czas to zmienić w najbliższych dniach? :)

      Usuń
  10. czerwony sufit - genialne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jako akcenty jak najbardziej tak...to pierwsze wnętrze super;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zakochalam sie w tej czarnej scianie z bialymi polkami!!!
    Lubie czerwone akcenty w kuchni:)) i w zasadzie juz teraz tylko tam (wczesniej mialam zbyt duzo)

    OdpowiedzUsuń
  13. czerwień - trauma z dzieciństwa ;) mama stroiła mnie od stóp do głów w czerwień (wliczając ogromną kokardę na czubku głowy!) dlatego też w mojej szafie nie ma nic czerwonego... ale jako mały akcent wystroju wnętrz, dlaczego nie? urzekł mnie ten dzbanek na czwartym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skąd ja to znam :) ja byłąm zawsze czerwonym kapturkiem! :)

      Usuń
  14. i za to kocham czerwień! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj kochana... Ty jesteś ekspertką od czerwieni! :)

      Usuń
  15. akcent drzwi na ciemnej elewacji piękny!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się zdecydowałam na czerwień w pokoju. Ściany pokryłam w całości ciemnym odcieniem czerwieni i lubię ten pokój. Białe drzwi, okna, grzejniki rozjaśniają. Jest ok

    OdpowiedzUsuń
  17. u nas najbardziej lubi ten kolor mo starszy syn!chciał bardzo mieć czerwoną ścianę w pokoju:)a mnie on ewidentnie kojarzy się właśnie z energią ale też z miłością...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj.. trzeba uważać, aby ta czerwień nie pobudziła syna :)

      Usuń
  18. takie akcenty super 'orzeźwiają' wnętrzaa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. dla mnie czerwień jest jedynym kolorem, którego niestety nie umiem ogarnąć.
    Nie potrafię się przekonać do niego, może z racji, że jako dziecko miałam jego przesyt...
    no sama nie wiem :/

    jednak na zdjęciach, które powrzucałaś no-naprawde ładnie wywarzone :) i naprawde bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne aranżacje :) chociaż czerwony sufit jest nieco przytłaczający.

    OdpowiedzUsuń
  21. świetne "walentynkowe" fotele, zapraszam na mojego bloga również o CZERWONYCH inspiracjach, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja czerwien kocham kocham kocham!!1:-)))

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiamy te fotele!

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam czerwień w pomieszczeniach, mam jej dużo u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń

Instagram