APETYCZNY-PROJEKT: i ... "what happens now"?

Kochani, dziś rozpoczynamy apetyczny - projekt walentynki. Razem z dziewczynami - innymi blogerkami, codziennie do 14 lutego będziemy przygotowywać posty o tematyce związanej ze świętem zakochanych. Na dziś przygotowałam Wam w pełni apetyczne i inspirujące wnętrze ... 



To restauracja "what happens when", znajduje się w Nowym Jorku i pewnie niektórzy szczęściarze mogą spędzić w niej walentynki, ale ja nie dlatego o tym piszę. Otóż miejsce to to proste wnętrze, które co rusz zmienia swój uniwersalny wystrój za pomocą dekoracji. Wystrój jest dyktowany porą roku, świętem które będziemy obchodzić lub innym symbolicznym wydarzeniem. Jedno z nich, to walentynki. 
Swoją walentynkową metamorfozę, restauracja przeszła poprzez dodanie "sufitu" pełnego w elementów girlandy ...  tylko tyle? tak. Zaskoczeni? Sufit znakomicie gra swoją geometrią oraz kolorem na monochromatycznym tle. Wspaniały efekt z zastosowaniem jednego elementu. Może i Wy w ten sposób przemienicie swoje wnętrze w ten właśnie dzień?






a już jutro, na apetycznym projekcie: WALENTYNKI, Al. z Czary z Drewna...

FOTO /

Ola z apetycznego wnętrza

30 komentarzy:

  1. hej Olu:)
    no to wystartowaliśmy!:DDD

    podoba mi się ten sufit! robi wrażenie:)
    w połączeniu z czarnymi ścianami i białymi meblami efekt jest boski:)
    ściskam cieplutko
    buziaki!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj... mnie on te niesamowicie zachwycił :))) zaczynamy, cieszę się, że jesteście! :)

      Usuń
  2. Ja chcę do Nowego Yorku !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł na kolorystyczny kontrast i oczywiście sufit ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. fantastyczny motyw, piękne miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczne wnętrze, sufit zachwycający nie mniej niż czarne ściany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że temat się spodobał :)

      Usuń
  6. Apetyczny projekt - czas start :-)
    Genialny sufit!

    OdpowiedzUsuń
  7. wow! świetne miejsce, pojechałoby się z chęcią ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne wnętrze!
    Zachwyca po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wystrój sufitu ma ten plus, że nikt nie zniszczy dekoracji;) A tak poważnie, to naprawdę nieźle to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o! a ja na to nie zwróciłam uwagi :) słusznie!

      Usuń
  10. coś przepięknego :) no ten sufit jest magiczny :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Piekne sa te czarne sciany:)) no swietna dekoracja - pieknie sie z ta czernia komponuje:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może nawet być to inspiracją dla weselnej sali :)

      Usuń
  12. Świetny efekt! Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  13. Taka dekoracja sufitu daje fantastyczny efekt!! Robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ohhhh.... o Nowym Yorku marzę już naprawdę długo... a ta knajpka!? no ja teraz to chcę jeszcze bardziej do Nowego Yorku!!! to co proste zawsze jest najfajniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniały efekt, sufit genialny...czarne sciany i białe meble...cudnie;)

    OdpowiedzUsuń
  16. to niesamowite jak mała zmiana może przynieść zdumiewająco fantastyczny efekt - i to nie tylko w kwestii wystroju wnętrz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, staram się do tego dążyć :)

      Usuń
  17. Wnętrze bajeczne!
    Pomysł sufitu znakomity!

    OdpowiedzUsuń
  18. ten sufit to taka wisienka na torcie:) świetne te wnętrza:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo, bardzo mi się podoba :) Na co dzień robię dekoracje papierowe - to marzenie pracować w takich wnętrzach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram