ach ten kaloryfer ... // ach, that radiator...

Pewnie wielu z Was miało ten właśnie dylemat ... co zrobić z kaloryferem, który burzy spokój całości? Wszystko pięknie gra, aranżacja pomieszczenia jak z obrazka ulubionej gazety, a tu ten wielki klops na pierwszym planie ... Dziś kilka pomysłów na maskowanie kaloryfera.


Kaloryfer, rzecz bez której w naszym klimacie nie moglibyśmy żyć, dlatego musimy pogodzić się z jego istnieniem. Istnieje wiele rozwiązań, przez które możemy uniknąć charakterystycznej formy grzejnika, jednak nie należą one do najtańszych. Znalazłam dla Was kilka inspiracji i wskazówek, co zrobić aby nasz "kominek" nie odstraszał i nie zaburzał całej aranżacji miejsca...

Some day you design a perfect place to stay and in the end you said .. ach that radiator. Is it true? There are a lot of solutions for perfect designed heater, but every are expencive. I found some solutions for classic one, maybe You will inspired and something with your place?














1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6

Ola z apetycznego wnętrza

22 komentarze:

  1. Absolutnie się zgadzam z tą zasadą, że jak się czegoś nie da ukryć, to trzeba to pięknie wyeksponować! I te foty dokladnie to pokazują. Zresztą wcale nie uważam, aby stare żeliwniaki były brzydzsze od nowszych metalowców. Wręcz odwrotnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, jak nie ukryć, to wyeksponować! :)

      Usuń
  2. azurowa osłona mnie najbardziej przypadła do gustu w ogóle nie widać ,że to kaloryfer :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podjęłaś ważny i wciąż jeszcze rzadko podejmowany wnętrzarski problem. Właśnie poszukuję rozwiązania do zagospodarowania przestrzeni nad kaloryferem w kuchni.
    Najbardziej podobają mi się półeczki na pierwszej fotografii i ten czerwony kaloryfer na ostatniej:-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozwiązań może nie jest zbyt dużo, ale postarałam się o kilka inspiracji, które myślę, że moga pomóc :)

      Usuń
  4. chyba czytasz w moich myślach! mam właśnie problem z kaloryferami, które nie zostały na czas wymienione (czekam na zakończenie sezonu grzewczego) i póki co szpecą mieszkanie... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może zdecydujesz je pozostawić i coś z nimi podziałać? :)

      Usuń
  5. Bardzo dobre pomysły lecz teraz przeważnie kaloryfery montuje się pod parapetem lecz dla tych którzy tak nie ma ją to dobre rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe, że problem może być atutem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tych swoich kaloryferów strasznie nie lubie.. jeszcze gdyby były retro jak te ..pomalowałabym na jakis ładny pastelowy kolor.. i mogłyby zdobic pomieszczenie.. ale te nowoczesne juz nie maja tego uroku wiec mam w planach ich zabudowę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... lub odwrócenie uwagi :) jakaś półka?

      Usuń
  8. no tak niestety kaloryfer jest tą rzeczą która najcześciej < przeszkadza w pomieszczeniu> warto pomysleć własnie nad tym aby stał się on integralną częścią pomieszczenia i ie był traktowany < po macoszemu> :)

    OdpowiedzUsuń
  9. super sposób-jedynie troszke farby i mamy piękny i ciepły dodatek do naszego wnętrza :D
    Jest też wiele ciekawych ozdobników :D zawsze znajdzie sie sposób :D
    Super że poruszyłaś ten temat,bo właśnie mam delemat z kaloryferem w łazience...i chyba go przemaluję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że temat się spodobał :)

      Usuń
  10. na takie kaloryfery aż miło popatrzeć :)
    w poprzednim mieszkaniu zabudowaliśmy wszystkie kaloryfery, w obecnym wszystkie zostawiliśmy "na wierzchu" więc jestem za!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Senti.. Ty na pewno wymyślisz coś kreatywnego :)

      Usuń
  11. Takie retro kaloryfery to nawet białe i albo i potraktowane srebrzanką są cudne. Ja mam w domu najzwyklejsze (czytaj: były najtańsze dla dewelopera?) "nowoczesne" białe i psują mi humor za każdym razem jak okiem zahaczę :(

    OdpowiedzUsuń
  12. to ja chyba swój maluję na zielono :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajne opcje, jestem za ubraniem w ażur;)

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne pomysły na rozwiązanie częstego problemu:) moim faworytem jest pastel z trzeciego zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne pomysły. Ja miałam problem z rurami do kaloryfera. I poradziłam sobie. Zamówiłam półki na książki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja swój kaloryfer widzę w jaskrawo zielonym kolorze, podobnie jak mój fotel... ;)

    OdpowiedzUsuń

Instagram