GOŚCINNIE U... SentiMenti

Obiecałam, że do wnętrz retro czy też vintage powrócę jeszcze w tym tygodniu. W ramach mojego cyklu "gościnnie u ...", zajrzałam na bloga niezwykle utalentowanej ... no właśnie, nazwałam tą blogerkę: "pani doktor od krzeseł". 



Zapewne nie jeden z Was westchnie ze zdumienia gdy zobaczy poniższe metamorfozy. Właścicielka bloga SentiMenti jest kolekcjonerką starych pięknych przedmiotów, którymi ozdabia i urządza swój dom. Jedną z jej pasji jest odnawianie starych krzeseł. Jest to jednak nie koniec historii... każde każde krzesło zostaje na początku dobrze przebadane i dzięki temu można doszukać się u niego niezwykłego pochodzenia bądź daty jego produkcji. Nie będę się rozpisywać, bo tych krzesełek nie da się opisać słowami, trzeba je zobaczyć.





prawda, że krzesełka mogą, bez wahania, zdobyć miano "wisienki na torcie"? 

Ola z apetycznego wnętrza

19 komentarzy:

  1. wspaniale metamorfozy i mieszkanie bardzo klimatyczne:P

    OdpowiedzUsuń
  2. fantastyczne, wprost mowę mi odjęło a często się to nie zdarza. wspaniałe, uwielbiam prace pt "before" & "after". za namiar na bloga bardzo dziękuję, będę stałą bywalczynią :)
    i też mam takie odrestaurowywane krzesło, ale robi się bardzo powoli i nie wiem czy efekt będzie tak spektakularny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne, w dodatku pięknie pasują do tech wnętrz. Ktoś wie co to za stolik na ostatnim zdjęciu? Do kupienia czy robiony?

    OdpowiedzUsuń
  4. miło mi, że mogę gościć w "apetycznym wnętrzu", dziękuję :)

    a przy okazji odpowiem Marcinowi, stolik zegar (na chodzie zresztą) wyszperałam na tablica.pl, nowy nie jest, nie ma żadnej informacji o producencie niestety;

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia tego wnętrzajuż widziałam nie raz. Ale dopiero teraz zwróciłam uwagę na napis "Miłość i zgoda domu ozdoba". Dobry pomysł z napisem, jeszcze lepszy, że po polsku.

    pozdrawiam, magda

    OdpowiedzUsuń
  6. Lampa z pierwszego zdjęcia przepięknie pasowałaby do mojego pokoju, hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wielkie WOW:) to co robi ta kobietka z tymi starymi gratami zasługuje na wielkie uznanie, taki mebelek można z chęcią do domu przygarnąć

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekne, a fotel - fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam ten blog...to właśnie dzięki niemu dostrzegłam piękno tych starych krzeseł:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam senti menti i jej blog. Odkryłam go niedawno, jakieś pół roku temu i codziennie tam zaglądam, żeby zobaczyć, co nowego przybyło w tym fantastycznym mieszkaniu z duszą. Kocham takie wnętrza i takie klimaty. Senti menti i jej działalność, niesamowita energia i pomysłowość są dla mnie inspiracją i bodźcem do działania. Zaczęłam coś robić rok temu, ale teraz dostałam przyspieszenia i realizuję "nowy" projekt. Senti menti jest moją muzą! :) Pozdrawiam ją tutaj bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie klimaty. A mieszkanie Sentimenti po prostu bajka. Bardzo podoba mi się takie podejście w urządzaniu wnętrz - szalone, odważne, kretywne i często z przymrużeniem oka.
    Takie wnetrza żyją i maja duszę.
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniała metamorfoza, nadaje wnętrzu zupełnie nowy styl. Świetny przykład tego, jak ze starego mebla można zrobić coś niepowtarzalnego.

    OdpowiedzUsuń
  13. miło mi, że jesteście na tak :)
    pozdrawiam serdecznie czytelników i autorkę bloga "Apetyczne wnętrze" :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram